Powierzchnia 65,1 ha/2,3 ha, długość maks. 2065 m, szerokość maks. 600 m, objętość 4755,3 tys. m3, głębokość maks. 19,6 m, głębokość śred. 6,8 m.
Ładne jezioro o czystej wodzie położone w górnym biegu Lutryny (dopływie Osy). Południowe ploso jeziora rozcina na dwie części mocno wydłużona wyspa. Chojno posiada dobrze rozwiniętą linię brzegową oraz urozmaiconą konfigurację dna z podwodnymi grzędami i wypłyceniami. Roślinność wodna wynurzona występuje wąskim, nieciągłym pasem. Jezioro to posiada dobry dostęp do wędkowania z brzegu. Przeźroczystość wody w okresie lata przekracza średnio 2 m. W otoczeniu jeziora przeważają pola uprawne. Niewielki kompleks leśny znajduje się przy wschodnim brzegu. Jest ono w niewielkim stopniu zagospodarowane na potrzeby rekreacji .
Dojazd do części północnej jeziora szosą z Brodnicy w kierunku Jabłonowa Pomorskiego do rozwidlenia na Zgniłobloty (Dąbrówkę), od rozwidlenia ok. 2,5 km w kierunku zachodnim i następnie skręcić na południowy- wschód w drogę polną prowadzącą przez Kolonię Bobrowo do jeziora. Do części południowej jeziora dojazd z miejscowości Niewierz drogą lokalną do miejscowości Chojno.
źródło: Przewodnik wędkarski po jeziorach brodnickich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
powiem tak wielkie jezioro , czysta woda a ryb tu nie ma , jezdzę tam od 2 lat ,byłem z 10x po 2-3 dni , jedyne co złowiłem to okonki i płotki 10cm i małe liny 15cm , ludzie obok raz złowili wegorza i raz małego szczupaka , poza tym plażaaaaaa ... to wygląda tak jakby to jezioro było kompletnie ogołocone sieciami a następnie ktoś się opamietał i zarybił małymi linami i będą czekać 10 lat aż coś urośnie żeby znów wszystko złupić . Raz przyjechali ludzie z sondą , popływali i powiedzieli że tu ryby nie ma i pojechali ... Zadnych większych ryb tu nie ma , zapomnijcie o leszczach i gruntowych płociach ... masakra ... to smutne ale prawdziwe . Nawet wieczorem nie widać żeby jakiś szczupak atakował drobnicę , po prostu cisza... parę kaczek pływa .. Ostatni raz tam byłem , szukam czegoś normalnego.
powiem tak wielkie jezioro , czysta woda a ryb tu nie ma , jezdzę tam od 2 lat ,byłem z 10x po 2-3 dni , jedyne co złowiłem to okonki i płotki 10cm i małe liny 15cm , ludzie obok raz złowili wegorza i raz małego szczupaka , poza tym plażaaaaaa ... to wygląda tak jakby to jezioro było kompletnie ogołocone sieciami a następnie ktoś się opamietał i zarybił małymi linami i będą czekać 10 lat aż coś urośnie żeby znów wszystko złupić . Raz przyjechali ludzie z sondą , popływali i powiedzieli że tu ryby nie ma i pojechali ... Zadnych większych ryb tu nie ma , zapomnijcie o leszczach i gruntowych płociach ... masakra ... to smutne ale prawdziwe . Nawet wieczorem nie widać żeby jakiś szczupak atakował drobnicę , po prostu cisza... parę kaczek pływa .. Ostatni raz tam byłem , szukam czegoś normalnego.