Reklama

Jezioro Gardzkie

23/12/2012 17:47
Jezioro Gardzkie częściej nazywane jest Koreą posiada wszelkie cechy jeziora oligotroficznego, w którym niestety nie doszukamy się koregonidów ryb właściwych dla tego typu zbiorników brakuje mi tu przedewszystkim siei ryby chyba najbardziej pożądanej przez wędkarzy z wszystkich głąbielowatych. Gatunek ten powinien wchodzić w skład tutejszej ichtiofauny mam nadzieje, że gospodarz wody poczyni jakieś kroki w celu introdukcji tu tego gatunku. Dzięki wyjątkowo czystej wodzie oraz dogodnemu dojściu do lustra wody jeziora cieszy się większą popularnością wśród wczasowiczów niż wśród wędkarzy. Gardzkie nie jest łatwym jeziorem o wyniki tu trudno jest to zbiornik mało zasobny w ryby. Istnieje klasyfikacja dzieląca jeziora na kilka typów jezior: sielawowych, leszczowych, sandaczowych, linowo szczupakowych oraz karasiowe. Klasyfikacja ta opisuje charakterystykę poszczególnych typów jezior wskazując równocześnie teoretyczną wydajność ryb z hektara, Gardzkie zaklasyfikowane by było do jezior sielawowych tego typu jeziora według danej klasyfikacji maja najniższą wydajność ryb z hektara wynoszącą do 25 kilogramów. Po zarybieniu jeziora sieją osiągającą spore rozmiary w porównaniu z innymi koregonidami sielawą czy pelugą atrakcyjność zbiornika by się na pewno zwiększyła szczególnie wśród wędkarzy preferujących zimowe wędkarstwo z tafli lodu. Gdyby zbadać przejrzystość wody tutejszego jeziora krążkiem secchiego zapewne okazałoby się, że niema zbyt wielu jezior w skali województwa a może i kraju o takiej klarowności wody. Duża przejrzystość wody oraz brak roślinności wynurzonej nie ułatwia jednak osiągnięcia tu wyników wędkarskich. Niegdyś większość tutejszych wędkarzy nastawiała się tu przedewszystkim na liny obecnie zdecydowanie większą popularnością cieszą się tu karasie osiągające tu naprawdę słuszne rozmiary, trafiają się sztuki nawet trzy kilogramowe. Mimo tego, że ryb jest tu mało to biorąc pod uwagę ten gatunek i porównując to jezioro z innymi pobliskimi to o duże karasie tu najłatwiej w okolicznych zbiornikach również sa łapane duże okazy tego gatunku jednak nie tak często jak tu. Analizując na podstawie obserwacji wyniki miejscowych wędkarzy to na dziesięć ryb tu złapanych o wadze powyżej kilograma mniej więcej siedem z nich to karasie. Najprawdopodobniej z czasem się to zmieni gdyż nie widać tu młodych pokoleń karasi ciężko powiedzieć, co jest tego przyczyną nie sądzę by były to problemy związane z tarłem, ryby te zasiedlają różnego rodzaju oczka, w których mało, który gatunek mógłby sobie poradzić, więc w Gardzkim powinny mieć one wyjątkowo dobre warunki do rozmnażania się. Swego czasu sądziłem, że do braku młodych pokoleń karasi przyczynia się okoń żerujący na narybku, choć obecnie nie jestem do tego przekonany. Karaś do jeziora trafił dzięki wędkarzom polującym na tutejsze szczupaki, używali oni na ogół za przynętę właśnie karasie łapanych w różnego rodzaju stawkach, bajorkach. Kilka lat temu jeździłem na grzyby do lasku znajdującego się tuż przy drodze asfaltowej pomiędzy wsią Domisław a Sierpowo tak się składa, że znajduje się tam na obrzeżach lasu kilkadziesiąt metrów od drogi stawek, w którym regularnie jakiś wędkarz pozyskiwał podrywką, bo tylko na to jak twierdził można tam coś złapać karasie, z którymi udawał się na szczupaki na Gardzkie. Człowieka tego widziałem tam kilka razy raz wdałem się z nim nawet w krótką rozmowę zainteresowany efektem jego połowów zrobiłem przy tym kilka zdjęć dołączonych w całości do wpisu. W wyniku działań takich wędkarzy, poprzez utratę przynęt – karasi jak i wypuszczaniu pozostałych żywczyków po zakończonym wędkowaniu karaś zasiedlił to jezioro jak i zapewne większość krajowych akwenów. Obecnie od kilku lat wedle nowych przepisów tego rodzaju przynętę - żywca można pozyskiwać jedynie w zbiornikach, na których chce się jej używać w związku, z czym najprawdopodobniej karaś z czasem zniknie z tutejszego jeziora. Poza karasiem w skład tutejszej ichtiofauny wchodzą również liny, leszcze, płocie, wzdręgi, okonie i szczupaki. O duże liny tu trudno najczęściej łapane tu ryby ważą w granicach 0,6 kg większe też się trafiają, lecz dużo rzadziej. Leszczy tu nigdy sobie nie połapałem niema ich tu wielu rozpiętość wagowa tych ryb jest tu duża trafiają się okazy nawet i pięcio kilogramowe, choć mi się nie udało tu nigdy takiego złapać największy leszcz, którego tu złapałem nie przekroczył dwóch kilogramów. Płoci kiedyś tu było dużo więcej obecnie jej ilość bardzo spadła. Wzdręga jest rybą, której populacja się zdecydowanie tu zwiększyła ekspansja tego gatunku w pewnym momencie przystopowała i obecnie jej ilość utrzymuje się na stałym poziomie a bynajmniej tak mi się wydaje. Jeśli chodzi o drapieżniki to nie mają one tu dużej bazy pokarmowej w związku z czym niema ich tu obecnie zbyt wielu rozmiarami również nie zachwycają. Mam nadzieje, że Gardzkie nie podzieli losu jeziora Czarnego leżącego nieopodal tam najprawdopodobniej okoń doprowadził na skraj zagłady pozostałe gatunki ryb. Ilość okoni w Czarnym była na tyle duża, że w wyniku ich żerowania mało, jakiej rybie udawało się osiągnąć postać dorosłego osobnika w wyniku, czego pozostały tam jedynie okonie jako gatunek dominujący szczupaki będące na szczycie drabiny pokarmowej oraz karasie, które trafiły również i do tego jeziora w podobny sposób jak i do Gardzkiego no i oczywiści bardzo duże sztuki ryb pozostałych gatunków, z którymi okonie już nie potrafiły sobie poradzić, rozrost populacji wzdręgi daje nadzieje, że Gardzkie nie podzieli losu Czarnego. Jezioro Czarne znajduje się obecnie w rękach prywatnych i nie wolno tam wędkować, o czym informują tablice umieszczone w jeziorze zapewne obecny właściciel wody dokonał tam jakichś zabiegów w wyniku, czego być może sytuacja w tamtym jeziorku się zmieniła i obecnie mogą tam dominować zupełnie odmienne gatunki ryb. Wracając do jeziora Gardzkiego to poza omówionymi powyżej gatunkami ryb występuje tu również podobno węgorz, choć ja tu nigdy żadnego nie złapałem nie słyszałem równie nigdy od nikogo wiarygodnego, aby rybę tu taką złapano. Ilość raków niestety pręgowanych robiła wrażenie od kilku lat ich liczba tu spada. Jezioro Gardzkie ma kilka cech wspólnych z Jeziorem Dołgie jest swego rodzaju jego miniaturką pod pewnymi względami, choć ma również kilka cech zasadniczo różniących je ale o tym nie będę się zbytnio rozpisywał wskażę jedynie na to że Gardzkie jest na pierwszy rzut oka młodszym jeziorem choć dzięki rzece oraz wsi leżącej nad Dołgim proces starzenia może w tym ostatnim jeziorze zachodzić szybciej z wiadomych powodów. Na koniec dodam, że za najlepszą przynętę na tutejsze szczupaki uważa są okonie, najlepsze wyniki miałem tu na woblery firmy Salmo również imitacje głowaczy tej firmy dają tu rezultaty. Jeżeli chodzi o białoryb to stwierdzić trzeba że im większa temperatura wody tym brań jest więcej.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama