Reklama

Jig z martwą rybką, robakiem.

31/12/2008 15:51
Zaintrygował mnie list pana Stanisława Mączki opublikowany na łamach WW(01/2009)zatytułowany"Spinningowanie naturalną przynętą". Pan Stanisław pyta redakcję, nawiązując do artykułu pt. "Naturalny jig" (WW 12/2008str.42, dla niezorientowanych- artykuł porusza zastosowanie robaków przy uzbrajaniu główek jigowych) do Regulaminu Amatorskiego Połowu RybPZW. Powołuje się na nasz (bądz co bądz liberalny) regulamin (Zasady wędkowania par.3pkt2e): "Przynęty sztuczne to grupa przynęt wykonanych z różnych materiałówNATURALNYCH i sztucznych..."

Zgadzam się z tym, ale... W dalszej części tego listu pisze o tym, że wolno łowić na żywca. Ba!!!Dopowiem także o stosowaniu martwej rybki np. w metodzie gruntowej czy spławikowej. To dlaczego by nie przy zastosowaniu metody spinningowej? Tym bardziej, że takie strategie dozwolone są w innych krajach (np. system Drachkovitcha" Łowienie na spinning przy użyciu martwej rybki z systemem Drachkovitcha jest bardzo popularne wśród łowców sandaczy. Martin Nanko stosuje ten system, łowiąc szczupaki i uzyskuje dużo lepsze rezultaty, niż przy połowie sztucznymi przynętami." (Wędkarstwo moje hobby nr.31/2008str.29).

W odpowiedzi redakcja odpisuje, że w wodach PZW nie można stosować naturalnych przynęt do metody spinningowej. Redakcja odnosi się de facto do tego samego regulaminu PZW (Łowienie ryb drapieżnych par.5pkt2):" Łowiąc ryby metodą spinningową...wolno używać jednej wędki uzbrojonej w jedną przynętę sztuczną." Też się zgadzam...ale.

Reasumując to wszystko nasuwają mi się pytania. Jak w takim układzie interpretować jiga z robakiem? Czy to jest zgodne w świetle naszego regulaminu? Jak każdy z Nas interpretuje regulamin? No i pytanie z nutką ironii w tle:))) Czy to wszystko dzieje się tylko w naszym kraju?Myślę, że temat jest godny poruszenia. Do siego roku;)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama