Większość kalendarzy brań sporządzana jest na bazie kalendarzy faz księżyca, które to fazy da się przewidzieć ze znacznym wyprzedzeniem. Dodatkowo jeżeli ktoś posiada własne obserwacje związane z aktywnością poszczególnych gatunków ryb w określonych fazach „jest w domu”. Pamiętać jednak należy, że czasami pogoda jest nieprzewidywalna i płata figle. Może się okazać, że w sprzyjającej braniom fazie, ciśnienie zacznie spadać na łeb na szyję i po przysłowiowych „rybkach”. Poniżej przykład faz i aktywności żerowania ryb.
W Marcu 2012 ( http://halloween.friko.net/kalendarze/fazy-ksiezyca.html )
01.03.2012 02:22 I Kwadra 08.03.2012 10:40 Pełnia 15.03.2012 02:25 III Kwadra 22.03.2012 15:37 Nów 30.03.2012 21:41 I Kwadra
Z porównania z kalendarzem brań wynika, że początek pełni i końcówka nowiu daje brania słabiutkie, natomiast początek III kwadry i początek nowiu całkiem dobre brania. http://www.wedkuje.pl/kalendarz-wedkarski-bran-ryb.html
Z całym procesem obserwacji jest sporo zabawy i jest to praca dla naprawdę wytrwałych. Aby można było wyciągnąć w miarę miarodajne wnioski, wymagane by były dane co najmniej z dwóch, a nawet trzech lat. Dany rok niejednokrotnie nie jest podobny do innych lat. Tak samo lata mamy zróżnicowane pod kątem temperatur, średnich ciśnień i wilgotności powietrza oraz wiatrów. Do tego trzeba by dodać jeszcze jeden czynnik, będący zależnym od ww. wymienionych, a mianowicie temperaturę wody, która także wpływa na intensywność żerowania ryb. Tym to sposobem z prostego niby kalendarza brań, robi się spore pracowanie wymagające uważnego i cierpliwego śledzenia. Jedno jest jednak pewne, że warto się zainteresować problemem kompleksowo, gdyż jest bardzo ciekawy. Ponadto warto na bieżąco śledzić pogodę, układ frontów atmosferycznych i związanych z tym układy ciśnień, kierunków i siły wiatru oraz temperatur powietrza http://www.pogodynka.pl/. Jak spełnimy te wszystkie wymagania, ryby będą nasze.
Komentarze