Reklama

Karp bierze gdy go mniej

18/03/2009 22:59
Czy zarybianie co rok jest dobre czy nie, ja twierdzę, że nie, a dlaczego panie spytacie to odpowiem . Jestem wędkarzem od paru lat lubię wędkować i obserwować . Ale do rzeczy. Twierdzę po własnych obserwacjach, że im bardziej nie zarybiana woda, to tym bardziej mamy szanse do złapania większej ryby. Spytacie panowie dlaczego, dlatego że to mniejsza presja wędkarska, bo ryby nie ma właśnie jest i to duża tyko rzadziej bierze i jestem tego dowodem.

Pamiętam kiedy zalew Wolbromski był "bez pański: i wtedy padły moje rekordy życiowe szkoda, że wtedy nie miałem aparatu, bo to było nie prawdopodobne 3 karpie prawie 100 cm w ciągu dwóch dni i to w samo południe przygoda życia. Dlatego twierdzę, że im mniej małej ryby tym ta duża pewniej i częściej bierze, a do tego kilka lat obserwacji dobra przynęta (groch jeśli chodzi o nasz zalew żadne kulki proteinowe nasz karp lubi bobik groch kukurydz i wyniki pewne). Pamiętam jak dziś zona na wczasach nad morzem a ja całe dnie nad wodą dwa trzy piwa dwie wędki mocne karpiowe przygotowana przynęta (groch bobik bób ziemniaki kukurydza).

Osobiście nie gotuje przynęt tylko ją zaparzam czyli termos groch do niego zalewam wrzątkiem całą noc i gotowe (tak zaprawione ziarna dłużej mogą leżeć i nie psują się)ziemniaki gotuje ale nie same dodaje do ziemniaków torebkę herbaty z dzikiej róż i gotowe kilka dni około 14 dni nęcenia w tym samym miejscu i zaczynam zasiadkę . Wędki na ziemie wolne biegi do pracy i czekam na piękną muzykę jaką jest brzęk hamulca czekam aż karp odjedzie i wtedy zacinam i zabawa na całego długi piękny hol ryba ląduje w podbieraku dostaje buziaka i do wody a ja czekam dalej . Nad wodę zabieram jak najmniej sprzęty wędki podbierak mała skrzynka i to wszystko .
Z wędkarskim pozdrowieniem .
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama