Witam, pewnego pięknego dnia postanowiłem wybrać się na ryby. Była godzina 6:00 kiedy wyruszyłem z domu, na łowisko dotarłem o 6:30, postanowiłem jeszcze zabrać mojego kolegę. A więc o godzinie 7:00 stanowisko było gotowe, łapałem wtedy na kulkę truskawkową. O godzinie 11:00 przyjechał znajomy karpiarz i rozbił się obok nas, siedzieliśmy i siedzieliśmy z myślą że zaraz coś werznie, ale nic a więc umówiłem się z karpiarzem siedzącym obok że spotkamy się tu o 19:00. A więc powróciwszy do domu zrobiłem nowy zestaw karpiowy, kupiłem nowe kulki. O godzinie 19:00 byłem już gotowy czekałem tylko na mojego kolegę karpiarza. O godzinie 20:00 zarzuciliśmy wędki, dopiero o godzinie 21:27 usłyszałem branie jak sie okazało to było branie na mojej wędce, a więc podbiegam i krzyczę głośniej "Siedzi" !!! Odrazu woku mnie zrobił sie wielki tłum. Hol trwał około 15-20 minut jak sie okazało wyholowałem karpia królewskiego miał on 7 kilo i mierzył 63 cm był to mój rekordowy karpik. I jeszcze parę słów o Łowisku. Powierzchnia to 11,63 ha, w najpłytszym miejscu jest 1.10m, w najgłębszym jakieś 3m, obok płynie nieduża rzeka Ślęza. W tym zbiorniku znajdują sie takie ryby jak : karp, amur, sum, lin, karaś, płoć, okoń, sandacz, czy też szczupak.
Komentarze