Nie wszystkim wiadomo, że nasze koło wystawiło drużynę na zawody do Kazimierzy Wielkiej w dniu 05.09.2010. Drużyna składała się z trzech seniorów i dwóch juniorów oraz sędziego. Seniorów reprezentowali Jacek Nastarowski, Marcin Kaczyński oraz Tomasz Skrzydlewski. Juniorzy to Adam Krzykawski (po raz ostatni jako junior) i Jakub Sadowski. Sędzia to znany nam wszystkim Pan Józef Motyka, któremu należą się podziękowania za to, że znalazł czas by wybrać się na zawody, a nader wszystko za rady i sugestie, których nam udzielił przed zawodami. Dziękujemy jeszcze raz Panie Józku. Zapewne zastanawiacie się jak było na tych zawodach? Otóż wystartowało siedem drużyn z kół w Kazimierzy Wielkiej, Skalbmierza, Buska Zdroju, Gacek, Koszyc, Miechowa i... (tu pamięć spłatała figla, proszę o wybaczenie). Zawody rozegrano na zbiornikach 2 i 3 (ehhh gdyby tak w Miechowie takie zbiorniki były). Juniorzy walczyli na zbiorniku nr 2, a seniorzy na zbiorniku nr 3. Pierwsze miejsce zajęła drużyna ze Skalbmierza, drugie z Gacek i trzecie z Kazimierzy Wielkiej. Który był Miechów? Ano szósty. Za nami byli tylko członkowie koła z Koszyc. Tu nasuwa się pytanie, a mianowicie z tarczą czy na tarczy? Moim skromnym zdaniem to na tarczy. Powodów do takiego twierdzenia jest kilka. Po pierwsze i chyba najważniejsze to to, że odważyliśmy się zmierzyć z najlepszymi w IV oddziale okręgu. Po drugie: jest widoczny postęp, innymi słowy rozwijamy się (rok temu w identycznych zawodach nasze koło zajęło ostatnie miejsce). Nie da się zdobywać wiedzy i umiejętności bez udziału w takich imprezach. Po trzeci: mieliśmy całkiem niezłe wyniki indywidualne np kolega Jacek czy kolega Jakub. Jeszcze raz gratulacje. Myślę, że w przyszłości będzie jeszcze lepiej i przyjdzie mi napisać o sukcesach. Do tego czasu jeszcze dużo pracy przed nami. Nie zwalniajcie koledzy!
Komentarze