Kultowe stanowisko karpiowe w nowej edycji
Przeleżało dobre dwa lata, tylko po to, aby ponownie po krótkim okresie zapomnienia powrócić do łask. Zadecydowała o tym prozaiczna wręcz przyczyna. Wyczaiłem żerowisko większych rybek w małej i trochę zapomnianej zatoczce. Dostęp do niego jest jedynie z wolno stojących platform. Miejsce to dość specyficzne, ciekawe i zarazem ciężkie z wędkarskiego punktu widzenia. Można do niego jedynie dopłynąć. Jakikolwiek hałas raczej niewskazany. Dodatkowo przed wypłynięciem należy ponadto solidnie rozliczyć się ze swoim żołądkiem
i pęcherzem.
Jednak jedną z ważniejszych rzeczy jest pewne ustawienie swoich zestawów w określonym kierunku. Próbowałem różnych sposobów z nieciekawym skutkiem, szczególnie jak solidnie powiało z północnego zachodu. Po kilku nieciekawych próbach przypomniałem sobie o stanowisku, na którego centralnym miejscu widnieje napis „Catch and release”. Nie chodzi tylko o samą ciekawą skąd inąd ideę wędkowania. Pragnę główną uwagę zwrócić na mistrzowskie wykonanie każdego praktycznie elementu, na perfekcję i funkcjonalność połączeń, możliwości zmian położenia, a przede wszystkim precyzję i serce włożone w to piękne urządzenie. Nie szkodzi, że kilka elementów wymaga odnowienia, że posiada swoją wagę i może być uciążliwe w transporcie Zyskało ono moją wdzięczność i ponownie urzekło mnie swoim wyglądem./ Widać w jego elementach i ogólnie całej konstrukcji „ideę i serce włożone przez autora i chyba zarazem wykonawcę projektu. Myślę, że zdjęcia powiedzą samo za siebie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze