Wśród wędkarzy panuje stereotyp ,że kogut to przynęta tylko sandaczowa ,ale kogut daje o wiele większe pole do manewru wędkarzom-,śliczne okonie i szczupaki wprost potrafią delektować się pierzastymi kilerkami ,ale czy na koguta można złowić choćby wzdręgę czy leszcza? Stwierdziłem ,że muszę to sprawdzić sam. Wieczorkiem zrobiłem kilka kogutów w rozmiarze mikro na paprochowych główkach i małych kotwiczkach i doszedłem do wniosku ,że mogą się spisać.
Następnego dnia poszukałem miejsc gdzie mogę spotkać ryby spokojnego rzeru i znalazłem idealną miejscówkę. Jezioro Bytyńskie obfituje w na prawdę duże leszcze, płocie i wzdręgi. Początkowo miałem problem ze skuszeniem białorybu do ataku-, wzdręgi odprowadzały kogutka a gdy było już blisko ataku to z dna podrywał się okoń ,który albo płoszył ,albo sam łapczywie atakował koguta.. Po godzinie z samymi okoniami zwątpiłem i w swoje umiejętności i w koguta a nawet w miejscówkę ,która wydawała się pewniakiem.. Słoneczko coraz bardziej przykrywało się uroczą pierzynką z siwych chmur i zaczął padać deszcz. Wtedy moje morale i chęci do kontynuowania przygody spadły praktycznie do zera. Rzuciłem tak od niechcenia i zwijam szybko ponieważ rzut kolokwialnie mówiąc był po prostu do kitu zwijam i uderzenie..! Wtedy puls podskoczył do góry bo wiedziałem ,że to jest TO na co polowałem! Pierwsza mała wzdręga na koguta w kolorystyce brązu. Kolejny rzut ponownie przyniósł sukces na ,który mniej lub bardziej cierpliwie liczyłem. Chwila ciszy szybkie zwinięcie i siedzi kolejna wzdręga! Tym razem bardzo ładna i to rekord na spinning byłem na prawdę szczęśliwy.
Po godzinie wprawiłem się tak w tą zabawę ,że miałem na koncie około 20sztuk. Stwierdziłem ,że muszę złowić kilka okoni i zmieniłem styl łowienia delikatny opad i stukanie o dno.
To było to złowiłem ładnego okonia i w kolejnym rzucie potężne uderzenie ryba przypomina defensywny atak leszcza ,który od razu skojarzyłem ze spławikowych eskapad. Leszcz pięknie pracował na kiju ,ale skapitulował po pięknej i wyrównanej walce ryba ląduje w podbieraku.
Tym dniem od razu odpowiedziałem sobie na pytanie skuteczności koguta przy rybie spokojnego żeru i przy odpowiedniej miejscówce i prowadzeniu przy powierzchni możemy złowić piękne krasnopióry.Sądzę ,że jeszcze nie raz wrócę do walki z tymi rybami ponieważ jest to ciekawe doświadczenie.;)
Komentarze