Reklama

Kołowrotek Penn Sargus SG 4000

20/09/2012 18:37

Rozpoczęła się trzecia dekada maja, sezon boleniowy w pełni a tu pech. Zepsuł mi się kołowrotek w zestawie na bolenia. Rozkręciłem go w domu w celu podjęcia próby "reanimacji". Niestety tandeta jaką zobaczyłem w środku zniechęciła mnie do jego naprawy. Więc przewinąłem żyłkę na inny z moich kołowrotków, by móc łowić dopóki nie kupię nowego. Zacząłem rozglądać się w ofertach. Używałem do tej pory przy spinningu tylko kołowrotków z tylnym hamulcem i drag-iem. Jednak tym razem postanowiłem się "otworzyć" i wybrać coś z pełnej oferty sklepów.

Przeczytałem mnóstwo opinii,obejrzałem mnóstwo modeli z wielu firm.Szczególnie wpadła mi w oko oferta dość nowej na rynku firmy Penn.W szczególności prostota budowy ich kołowrotków i tzw."full metal body" czyli w pełni metalowa budowa a ja mam słabość do mocnych rzeczy.Wszystkie modele firmy Penn do spinningu miały przedni hamulec i mieściły się cenowo w średniej półce cenowej.Jako że to pierwszy taki mój kołowrotek nie chciałem rzucać się na "głęboką wodę" i kupować najdroższego ale najtańsze z elementami typu rotor z tworzywa sztucznego też odpadały.Tak wybrałem kołowrotek Penn Sargus SG 4000 i złożyłem zamówienie.

Podstawowe dane techniczne:

masa : 357 g
przełożenie : 6.2:1
poj.szpuli(mm/m) : 0,28/256 * 0,31/210 * 0,36/155
ilość łożysk : 5+1

Kołowrotek dobrałem masą do posiadanego kija,podczas prób użyłem posiadanych przez siebie kołowrotków by wybrać masę pozwalająca optymalnie wyważyć wędzisko.Brałem również pod uwagę że średnia mas używanych przynęt będzie to kilkanaście gram,prowadzonych często w szybkim nurcie i dynamicznie czego często wymaga łowienie boleni.Zarówno wędzisko jak i kołowrotek miały być też przeznaczone do jesiennych poszukiwań szczupaka które również wymagają na rzece dość ciężkich przynęt które często trafiają w zaczepy a zestaw kij/kołowrotek musi to znieść bez uszczerbku.Wierzyłem ten kołowrotek podoła ciężkim warunkom nad rzeką gdzie będzie miał kontakt z wodą ,piaskiem i innymi czynnikami mającymi na niego zły wpływ.Oczywiście zwróciłem też uwagę na ciekawy "agresywny" wygląd zewnętrzny bo mój sprzęt musi mi się podobać.

Specyfikacja:

- eliminacja drgań rotora -"Techno-Balanced"
- bezpoślizgowa blokada ruch wstecznego "Infinity Anti-Revers"
- precyzyjny wodoodporny hamulec
- 5 łożysk wykonanych ze stali nierdzewnej + łożysko kosza
- w pełni aluminiowa obudowa
- aluminiowa korbka z uchwytem z miękkiej gumy
- zapasowa szpula stop aluminium

Z wymienionych w specyfikacji punktów jeden zasługuje na kilka słów uwagi a mianowicie "aluminiowa korbka. "Korbka w kołowrotku nie składa się i nie jest zakręcana śrubą z przeciwnej strony korpusu jak innych szeroko znanych kołowrotkach. Korbka jest wykonana w całości i wkręca się tak jak śruba. Można ja przekładać na prawo/lewo. Drugim elementem który zwrócił moją uwagą w czasie łowienia to szpule. Niestety tu wkradła się wada.Wada dotyczy dokładnie klipsa do zaczepiania żyłki na czas transportu.Klipsy te na obu szpulach nie przylegały do nich wystarczająco i czasem w czasie rzutu żyłka dostawała się pod nie.Oczywiście po takim mocnym "wcięciu" się w czasie rzutu pod klips trzeba było odciąć odcinek żyłki z uszkodzonym miejscem.Nie zdarzało się to często więc znosiłem to do czasu aż podczas jednego z rzutów żyłka dostała się pod klips i została przecięta a wobler poleciał w siną dal.Obejrzałem dokładnie klips i postanowiłem sam dokonać naprawy.Za pomocą ostrego noża przyciąłem część klipsów tak by pozostająca ich część mocno przylegała do szpuli i była wystarczająca do wsunięcia pod nią żyłki.Naprawa się powiodła i problem ustąpił całkowicie (do zobaczenia na zdjęciu).

Podsumowując jest to kołowrotek bardzo prosty w budowie.Kołowrotek mający mało elementów w porównaniu z innymi w budowie wewnętrznej jaki na zewnątrz..Nie ma na obudowie żadnych przełączników.Jedyne jego wyposażenie to hamulec i korbka która daje możliwość kręcenia nią tylko w jednym kierunku ( brak przełącznika obrotów wstecznych).Jednak ta "surowość",prostota wręcz pierwotność budowy urzekła mnie i trafiła w mój gust.Z tego samego powodu może nie spodobać się młodym wędkarzom którzy lubią różne dodatkowe gadżety typu przełączniki,drag-i i podobne rzeczy.Kołowrotek do dnia dzisiejszego działa bez zarzutu i jestem w stu procentach zadowolony z swojego wyboru.

Niedługo zima.Wielu wędkarzy będzie uzupełniać swój sprzęt mam nadzieję że mój opis pomoże Wam w wyborach.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama