Reklama

Kołowrotek Robinson Mirage

29/02/2016 00:07
W lecie zeszłego roku wszedłem w posiadanie kołowrotka Robinson Mirage. Szukałem jakiegoś wołu roboczego do szczupakowego spinningu na jesień. Robinson wypuścił kilka nowości na rok 2015 między innymi właśnie ten kołowrotek. Chciałem sprawdzić co jest warty a powiem szczerze urzekł mnie jego prosty jakby z poprzedniej epoki wygląd. W 2015 roku szczupaki zacząłem łowić wcześniej niż zwykle bo już w sierpniu były bardzo aktywne. Od sierpnia do końca grudnia wspólnie z Mirage wyholowaliśmy grubo ponad setkę szczupaków. Niestety większość z nich nie przekraczała wymiaru. Choć trafiło się kilkanaście powyżej 60cm w tym jedna ponad 80cm mamuśka.

Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma swoimi uwagami  i spostrzeżeniami na temat tego młynka.

Najpierw jednak kilka informacji, które można znaleźć w opisie producenta.

 Jest super nowoczesną maszynką. Grafitowa konstrukcja korpusu i aluminiowa stopka są wyważone, co pozwala oddawać dalekie rzuty. Mirage ma aluminiową szpulę i niezniszczalną aluminiową korbkę. Metalowa stopka zapewnia stabilność w czasie holu wielkich okazów. Szeroka rolka wzmocnionego kabłąka zapobiega plątaniu się żyłki. Mirage ma bardzo precyzyjny przedni hamulec dzięki czemu można holować wielkie okazy

Reklama

 Hybrydowa aluminiowo-grafitowa konstrukcja

1O łożyskŁożysko oporowe  Komputerowo wyważony rotorDuraluminiowa, dwukolorowa,  anodyzowana szpulaGrafitowa szpula zapasowaWzmocniony, rurkowy kabłąkAluminiowa rączka typu CNCErgonomiczny aluminiowy uchwyt korbki Precyzyjny  multitarczowy hamulec Możliwość przełożenia  rączki lewo/prawo

Model


Ilość łożysk



Pojemność szpuli



Przełożenie



FD 2010



9+1



0,18mm - 150m



5,1:1


FD 3010


9+1



0,25mm - 150m



5,1:1



 Teraz   kilka moich spostrzeżeń.

 Wygląd i wykonanie:

Jak wspomniałem na początku moją uwagę przykuł surowy wygląd jakby z poprzedniej epoki. Metalowy szkielet miejscami obudowany grafitem sprawia wrażenie jakby został stworzony po to by działać a nie wyglądać. Co w ogólnym rozrachunku wygląda całkiem nieźle. Zwłaszcza, że nie można się tu przyczepić do wykonania i spasowania poszczególnych elementów. Nic nie odstaje, nie ma szpar które mogłyby zapychać się brudem. W dalszej kolejności mą uwagę przykuła aluminiowa korbka. Zwłaszcza jej uchwyt.

Reklama

Miałem nieodparte wrażenie, że ciężko mi będzie w grubych paluchach pewnie nią operować.

W praktyce nie okazało się tak źle. Pewnie się ją trzymało i nie było problemu z holem zębatych. Dopiero w mroźne poranki pierwsze wrażenie zaczęło wracać. Zgrabiałymi od mrozu rękoma ciężko było pewnie schwycić ten uchwyt.

Praca

W szczupakowych połowach używałem głównie wahadłówek, obrotówek i gum na główkach max 8g. Przy zwijaniu tych przynęt na wodzie stojącej kołowrotek pracował bardzo płynnie. Nie wydawał żadnych niepokojących odgłosów. Tak samo przy holu ryby. Nie działo się nic niepokojącego. Na szpulę nawinąłem plecionkę 0,16. Jak widać na zdjęciach nawój jest przyzwoity.

Reklama
Hamulec.

Przedni hamulec sprawuje się bardzo dobrze. Równo oddawał linkę bez żadnych przycinek i przeskoków. Pokrętło łatwo schwycić nawet podczas holu.

Młynek bezproblemowo spełni swoją funkcję przy lekkim czy średnim spinningu. Można go nabyć już za 160-180zł. Co uważam za uczciwą cenę.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama