Ćwierć wieku minęło gdy zrobili mi spawacze metalową łódż gdy likwidowano Zakłady Papiernicze w Kaletach.Wcześniej miałem dwie drewniane które robił mi stolarz z Kalet GINTER BROL.Metalowa łódka przetrzymała tyle lat bo co dwa lata jest odzierana ze starej farby(kupiłem w tym roku palnik do opalania i od wiosny będę go stosował) a czasami tylko czyszczona i malowana.Próbowałem różne farby,chlorokauczuki,specjalne do łodzi(wodne i do tego drogie)ale najlepsza jest zwykła Śnieżka do metalu.Pierwszy raz była konserwowana w papierni i nie byłem przy tym ale zrobili mi to superdobrze gdyż przez trzy lata nie robiłem przy niej nic bo na zimę stała w HANGARZE.Jak sprywatyzowali wodociągi na Zielonej musiałem stawiać ją na brzegu na zimę.Od tego czasu wszystkie elementy drewniane wymieniałem co 4-ry lata a czasami rzadziej gdy drzewo jest dobrze dobrane.Mam mnóstwo drzewa(obicia) czyli listwy,poszycia i podesty pod nogami.Ale blacha musi być dobrze zrobiona.Pierwsze moje odzieranie zajęło mi mnóstwo czasu gdyż robiłem to ułamanym PILNIKIEM(szerokim)potem trzeba dobrze wyczyścić i umyć(odtłuścić)rozpuszczalnikiem a potem MINIA.Jak miałem prąd pod ręką zaczałem szlifować kontówką co przyśpieszyło robotę,teraz na wiosnę próbuję palnikiem.Do mycia przed malowaniem używam obecnie płynu do mycia silników samochodowych bo dobrze odtłuszcza a farba dobrze trzyma.Zaczęły mi się robić dziury w miejscu którym wciągam łódż na brzeg i za pierwszym razem chciałem to pospawać,nie da rady,blacha się zwija i robią większe dziury.Poradziła na to ŻYWICA i płotno.Trzeba dobrze odczyścić na większej powierzchni farbę,umyć rozpuszczalnikiem a dopiero kleić przy temperaturze +15 gradusów.Kilka lat mam poklejony przód łodzi i nie odchodzi nic.Trzeba tylko dobrze uważać aby starego płotna nie zahaczyć i nie oderwać.Trzyma taki opatrunek bardzo dobrze bez spawania,w środku trzy wręgach to samo zrobiłem i zastanawiam sie czy nie zrobić tego z częścią łodzi powyżej linii zanurzenia.Pozdrawiam
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze