[p]Jesienią ubiegłego roku chodziłem dość często w poszukiwaniu szczupaków.Wiele razy odwiedzałem dość odległe odcinki rzeki które nie były mi zbyt dobrze znane.Wiązało się to z wieloma zaczepami i dużymi stratami w przynętach.Żeby ograniczyć straty finansowe zacząłem się rozglądać za przynętą w miarę tanią i skuteczną.
W ten sposób trafiłem na [strong]kopyto Relax 4-L[/strong].Wielkość przynęty 4 " ( 10 cm ) jest można powiedzieć dość uniwersalna przy połowie tego gatunku "uderzy" zarówno szczupaczek 50 cm jak i metrowy okaz.Szeroka gama kolorów pozwala dopasować się do aktualnie panujących warunków.Jakość wykonania jak i materiał użyty do wykonania tego kopyta nie budzą żadnych zastrzeżeń,guma jest trwała odporna na czynniki zewnętrzne a jej praca nienaganna.
Kolejnym czynnikiem który pozwala na uniwersalne użycie kopyta jest główna zaleta wszystkich przynęt gumowych czyli możliwość dobrania do przynęty główki o dowolnej potrzebnej w danej sytuacji masie.Producent zaleca główki na hakach 5/0.Czasem stosuje większe haki 6/0 a nawet 7/0.Lubię też pobawić się w udoskonalanie gum co przedstawia zdjęcie przynęt które były używane.Możliwości wprowadzania zmian są wręcz nieograniczone,wystarczy mieć ostry nóż i markery w potrzebnych kolorach. Cena takiej przynęty to około 2,40 PLN plus główka jigowa którą kupimy już za około 1,20 PLN w zależności od rozmiaru haka i masy główki.Cała przynęta kosztuje więc 3,60 PLN,nie jest więc wygórowana porównując ją na przykład do woblerów.
Samo łowienie przy użyciu tej gumy jest bardzo ciekawe i można stosować różne techniki.Najczęściej stosuję opad ale w zależności od warunków wodnych miejscówki zawsze jestem otwarty na inne sposoby jej podania.Wyniki jakie miałem przy użyciu kopyt Relax 4-L były w ubiegłym roku naprawdę zadowalające więc na pewno będę używał tej przynęty i w roku bieżącym mam nadzieję że nie z gorszym tylko lepszym skutkiem.Polecam wszystkim łowcom wypróbowanie jej na swoich łowiskach i życzę wspaniałych chwil nad wodą i niezapomnianych wrażeń.[/p]
Komentarze