Zrozumiałym jest większość decyzji i zarządzeń ale myślę, że w większości ich konsekwencji powinny następować różne formy rekompensat i zadość uczynienia za poniesione straty przez niektórych wędkarzy. Większość z nas czytając uchwały Prezydium Zarządu Okręgu Mazowieckiego Polskiego Związku Wędkarskiego w sprawie podjęcia działań związanych z wystąpieniem "przyduchy" w obwodach rybackich użytkowanych przez Okręg Mazowiecki PZW, wie i stosuje się do tego co zinterpretowało z danego tekstu i myśli przewodniej autora ale moim zdaniem to wszystko nie załatwia całej sprawy.
W dobie codziennych potrzeb i chęci zaspokojenia pragnień naszego hobby większość wędkarzy przemieszcza się na wody innych kół PZW i zbiorników specjalnych, eksploatując je w większym wymiarze niż na co dzień ponosząc niejednokrotnie dodatkowe koszty a co za tym idzie pozwalają zregenerować się faunie i florze zbiorników i akwenów, za których eksploatowanie ponieśli dodatkowe koszty zwane dalej jako "dopłaty okręgowe" za rok 2009, z których nie mogą fizycznie korzystać.
W związku z powyższym uważam, iż stosownym będzie zaapelowanie do władz okręgów PZW o podpisanie stosownych porozumień na rok 2010 lub zniesienie ewentualnych dopłat dla niektórych okręgów jakie były uiszczane na rok 2009 jeszcze przed zaakceptowaniem wszelkich regulaminów i porozumień.
Zrozumiałym jest fakt wystąpienia różnych nieprzewidywalnych zjawisk i klęsk przyrodniczych lecz w dobie różnych inwestycji i ubezpieczeń myślę że to nie jest temat tabu i nie powinien ponosić dodatkowych kosztów żaden z wędkarzy lecz ci, którzy zajmują się gospodarką wodną i otrzymują za to odpowiednie wynagrodzenia.
Liczę na komentarze oraz wszelką pomoc w usuwaniu skutków "przyduchy" i wyrozumiałość społeczeństwa wędkarskiego jak i władz zajmujących się tą branżą. Joker
Komentarze