Chciałbym Was ostrzec, a na pewno wyczulić przed kilkoma na pozór błahymi zagrożeniami, których następstwa (chodzi mi właśnie o nie) bywają bardzo niebezpieczne. Proszę Was o wyciągnięcie wniosków z tych przykładów - przypadków. Dodam, że wszystkie one wydarzyły się NAPRAWDĘ!!!

2.Kolega prosto z ryb zamiast do domu pojechało szpitala. Ledwo go odratowali! Przyczyna – meszki. Najgorsze fruwające gówno stworzone przez naturę! Poczytajcie też o boreliozie roznoszonej przez kleszcze. Atakuje podstępnie kościec i serce. Dziesięć lat temu jakieś 3% kleszczy było zarażonych boreliozą teraz podobno 30%!!! Bez porządnego środka zabezpieczającego przed kleszczami, meszkami i komarami nie waż wybrać się do lasu czy nad wodę! Szczególnie groźne te diabelskie robaczki są dla uczuleniowców i dzieci. Zbyszek mówił, że 9- latka ratowali przez 5 godzin. Na szczęście się udało. Widziałem nogi Zbyszka po 3 dniach. Nie będę opisywał, ale brrrr…masakra! WNIOSEK. Tutaj nie ma, z czego żartować.

Chciałem delikatnym żartem sprowokować Was do przeczytania do końca tego materiału oraz przemyśleń, bo te niby drobiazgi są naprawdę ważne i mogą uratować czyjeś życie!!!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze