ŁACHA – to krótka odnoga rzeki lub dawne jej koryto, częściowo odcięte od koryta rzeki, wypełnione wodą stojącą, stopniowo wysychającą „ - tyle mówi encyklopedia. Jaka jest rzeczywistośc? W latach 70- tych i 80- tych próbowano prostowac rzekę Drwęcę – jak to zrobiono i co z tego wyszło?
Tak z wielkim skrócie. W okolicy miejscowości Tama – Brodzka leży bardzo ładna łacha zwana ,,Podkową” - jej nazwa pochodzi od kształtu tej odnogi.Jest bardzo duża presja wędkarzy na tą wodę, wędkarze są prawie zawsze, upodobali sobie tą łachę. Jest łowiskiem od wiosny, aż do samych mrozów. Tak jest , ponieważ nie zdążono jej Uregulowac! Jest ostoją ryb na zimę i tarliskiem wiosennym. Szeroki dostęp do koryta rzeki, gdzie przy dużym stanie wody w rzece - woda się wymienia.
Dobry dostęp do wędkowania, jednym brzegiem ociera się o las, drugi w łąkach. Prawie z drugiej strony rzeki Drwęcy w miejscowości Bobrowiska – łacha dostęp do koryta rzeki dośc szerokim rowem który przeważnie przez cały czas jest zalany wodą, - udostępniona do wędkowania. Leży pośród łąk, brzegi płaskie. Nie zarośnięta! Jest wodą atrakcyjną, duża presja wędkarzy ze względu na medalowego lina i karasia. Występuje także ładny szczupak, okoń oraz duża wzdręga. W miejscowości Szabda ( kierunek ul.Targowa do końca) - piękne i rybne łowisko - miała bardzo szeroki dostęp do koryta rzeki, tarlisko prawie dla wszystkich gatunków ryb, niektórzy wędkarze a przede wszystkim miejscowi, łowili tam i tylko tam.
Podczas regulacji koryta rzeki ten szeroki dostęp do koryta został zasypany. Z pięknej i rybnej łachy robi się powoli ale systematycznie staw. Gdzie się podziały super stanowiska linowe oraz majowe szczupaki i węgorze? Nagle zrobiła się wodą prywatną? Chociaż przy wysokiej wodzie ryby tam wchodzą. Następna to tzw. łacha ,,Jankusowa”- ( ten sam kierunek, tylko 1 km. dalej) , starsi pamiętają tą wodę - bardzo dobre stanowiska linowe oraz szczupakowe ( mieszkał w jej okolicy pan o podobnym nazwisku) brzegi płaskie porośnięte wysoką trawą oraz zarastające wikliną, prawie zarośnięta, odcięta głównego koryta rzeki, także woda prywatna? Następna to tzw,,Księża” i dalej ,,Okrągła" - (dalej w stronę lasu, przez łąki) – prawie zarośnięta, brzegi płaskie, bardzo blisko rzeki Drwęca, stanowiska linowe, ładny szczupak wzdręga, bez dostępu do głównego koryta rzeki. Łowiliśmy tam karasie złote, o japonce ( karaś srebrzysty) jeszcze nikt nie słyszał.
Mszańska Łacha - bardzo dobre stanowiska linowe, szczupakowe piękna płoc, odcięta od głównego koryta rzeki. Prawie wszyscy wędkarze z Mszana i okolicy tam łowili. Łachy – były (są) przeważnie łowiskami wiosennymi, ale łowiono niemal przez cały rok i jeszcze zimą. Co zrobiło się z nich teraz?-są to już prawie stawy – zarastają roślinnością wodną i krzewami ,łacha prawie zarośnięta , gdzie wędkarze? Ile było mówione na ten temat, ile zapisano kartek papieru i co? a nic! Firma , która miała poprawic przyrodę , po prostu ją popsuła, spartaczyła swoją pracę, a druga sprawa po co było ingerowac w przyrodę, sama by dała sobie radę! To co podałem są to łachy większe, po tych małych nie ma już śladu .
Piszę to dlatego, aby przekazac młodemu pokoleniu, jakie wody mieliśmy wokół naszego miasta w promieniu kilku kilometrów i w jaki sposób nam je zniszczono! Może przyjdzie jeszcze czas że to się zmieni, ale nie wiem czy jeszcze za mojego życia? ,,Nie umię pisac na ,,okrągło "– ale fakty, są takie jakie są Zdjęcia zrobiłem wczesną wiosną, tzn. dzisiaj 2009 - 04 - 03, aby było widac wodę. (WYSOKI STAN WODY) Widac ile wody w tych akwenach. (JEST TO TAKŻE ZARYS JAKIE ONE BYŁY!)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze