Napiszę o starej metodzie, o której mówił mi wujek, to jest łowienie na larwę chruścika. Znaleźć je można na dnie przeważnie mulistym na głebokości nie przekraczającej 0,5m. Jak już znajdziecie te larwy, to wyjmijcie je ze skorupki, domku i nabijcie na haczyk, blisko główki, a najlepsze w tej przynęcie jest to, że jest darmowa i łowi się na nie ładne wzdręgi, a dodatkowo można nawet na 1 metrze kwadratowym znaleźć 50 sztuk.
Komentarze