Reklama

Leszczowa zanęta na jesień

23/09/2013 22:13

Leszczowa zanęta na jesień
Mieszankę zanętową, którą skomponowałem na jesienne leszcze oparłem w głównej mierze na zanętach Lorpio Magnetic Bream i Megamix Sweet Almond, kompozycji ziaren gotowanych i dodatku melasy. W związku z tym, że warunki pozwalały na przyrządzenie wszystkiego nad jeziorem nie było kłopotów z gotowaniem ziaren, brudnymi Garkami i wszystkimi zapachami, które towarzyszą całemu procesowi.
W pierwszej kolejności zabrałem się do wypłukania ziaren kukurydzy, pęczaku, konopi i pszenicy. Następnie ziarna zalałem zimną wodą i odstawiłem do namoczenia na kilka godzin. Moczenie takie pozwala w późniejszej fazie skrócić proces gotowania i powoduje, że ziarna są naprawdę dobrze ugotowane i naprawdę dorodne. Pod koniec gotowania pęczaku dodałem do niego dwie łyżki kurkumy następnie do pęczaku i pszenicy po garści nastrzyka lekarskiego (żółtego) zakupionego w zielarni. Paczuszka jest w cenie niecałych trzech PLN. Jak ww. ziarna wchłonęły całą wodę podczas gotowania i zaczęły pękać oddzieliłem części do wiadra zanętowego, dolałem melasy, po części zanęty sypkiej Magnetic i Megamix. Następnie dodałem porcję konopi wraz z wywarem i całość dokładnie wymieszałem. Konsystencja całości zależy od sposobu podawania zanęty.
Nęcąc z łodzi lub katamaranu można sobie pozwolić na trochę luźniejszą mieszankę, natomiast nęcąc z brzegu z wykorzystaniem procy lub rękoma mieszanka musi umożliwiać ulepienie kul zanętowych. Leszcze weszły w mieszankę w miejsce zanęcone na głębokości około 4,5m po drugim dniu nęcenia. Łowione sztuki miały po około 70-80 dkg.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama