Reklama

lin z dna.

11/06/2009 19:55
ze znajomym wybraliśmy se 5 czerwca o 6 rano nad jezioro gorzyca odalone od międzyrzecza o 9 kilometruw rozłorzyliśmy wędki zanęciliśmy i sedzimy po jakiejś godzinie federek śe ugioł i spokuj no myśle rze coś hodzi . kolega muwi no wkoncu tyczka se ruszyła no to czekamy po hfili federek se zgioł i zacencie jest holuje i ładny linek 30 centymetruw i radocha rybka zaliczona puzniej pare leszczykuw ale bez wymiaru no to udane rybki tyle rze niedługo niebęde tam jezdził bo niediść rze karte se opłaca to jeszcze 15 zł za dniuwke trohe ich poniosło ...pozdrawiam
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama