Reklama

Łowienie karpia w zimie

01/03/2016 10:31

Wielu z was jeszcze nie rozpoczeło swojego sezonu 2016,tym bardziej karpiowego sezonu.Ja przestałem mieć ograniczenia jeżeli chodzi o łowienie karpi.Zima to czas na tworzenie własnych miksów,przyponów,planowanie taktyk a co złowieniem? Wiekszość swoich zasiadek mam na dzikich wodach ale gdy kończy się październik rezygnuje z dzikich wód i zaczynam łowienie na całego w wodach komercyjnych,pewnie wielu z was pomyśli kozak bo łapie na komercji,a ja moge powiedzieć wam że niektóre łowiska komercyjne są cieższe od dzikich wód,dlaczego?bo ryby hodowlane były już ukute i kilka razy wyjmowane i nauczyły się pobierać pokarm bardzo delikatnie a dziki karp żeruje bardzo mocno i nasze kuli to dla niego łatwy pokarm i tego nie można zaprzeczyć.Na wody komercyjne o tej porze roku stosuje inne przypony są to krótkie przypony z krótkim włosem z hakiem max nr 4 bardzo małe pop-upy 8-12mm plus pellet max 4mm w pva,ale jak dla mnie kilerem na zime i wczesną wiosne jest biały robak na klipsie jakoś biały robal w każdą zime ratował całą sytuacje dobrze jest na klips założyć kawałek pianki wypornosciowej wieksza,mniejsza może być nawet styropian,musimy wiedzieć o tym że karpie zimą i wczesną wiosną pływają na specyficznych głebokościach dlatego swoje zestawy układam poziomami np pierwszy zestaw unosi sie 5 cm od dna bądź dotyka dna, drugi 10cm od dna a trzeci 15cm od dna jezeli w ciagu 4-5 godzin nie mam brania zmieniam swoje przypony na nieco dłuzsze bądź zmieniam przynęte. Dodam jeszcze że swoje zestawy zarzucam jeden koło drugiego koncentruje wszystkie siły w jednym miejscu. No właśnie co z miejscówkami? Na tą porę roku wybieram zdecydowanie większą głebokość wrecz maksymalną na danym łowisku w ubiegły weekend na najgłębszych partiach zriornika(2,5m) woda miala 4 stopnie a w najplytszym (około metra)niecałe 2.Podstawową sprawą ktora obowiazuje przez cały rok to zbadanie podłoża dna i glebokości,nie zarzucamy na ślepo jest to bardzo ważne.No i chyba pytanie które wielu nurtuje nęcić nie necić? Necić ale bardzo skromnie,oto moja zaneta na zimowe karpie 100 g zanety express dragon(jest to specjalna zaneta zimowa)300 g ziemi z kretowiska przetartej przez sito,konopie okolo 100 g i dwa pudełka białych robaków, białe robaczki jeszcze w domu zalewam wrzątkiem by nie zagrzebywały się w muł,białe robaczki fajnie robią robote bo robia w naszym miejscu jasny blank na kilku metrach kwadratowych i w tym miejsu umieszczamy swoje zestawy,moja taktyka wyglada w ten sposób że w necone miejsce kłade 3 zestawy odalone od siebie max 1 m,na jednym zestawie np znajdują sie robaczki na klipsie podwieszone pianką na drubim mały pop-up 8-12mm najlepiej o kolorze zblizonym do koloru robaków,nie muszą być to wcale białe robaki,mogą być czerwone,żółte.Trzeci zestaw to już jest moja loteria kolorowa o tej porze roku staram sie używać kulek fluo. A smaki,no bardziej owoc ale nie koniecznie. Równie ważne jest o tej porze roku poluzowanie naszych żyłem i odchudzanie naszych swingerów staram sie makymalnie go odchudzić by sygnalizacja była poprawna i co najwazniejsze by zacięcie było w pore bo mamy zime i to nie bedą letnie odjazdy choć i też takie sie trafiały,tylko że w małym stopniu.W ciągu dwuch dni nie licząc nocy miałem 7 brań i udało sie wycholować 3 ryby,dwa karpie o masie 10,2kg i 14,5kg ciekawym przyłowem okazał się również nie za duży Jesiotr 61 cm 2,8kg.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama