Reklama

Łowienie z dziećmi cz.2

20/09/2009 17:40
Jeśli zabieramy dziecko na wyprawę wędkarską , pamiętajmy aby nie było mu zimno, nie było głodne i było dobrze zabezpieczone przed słońcem i ukąszeniami owadów. Dzieci są mniej wytrzymałe na chłód i upał niż dorośli. Wybieramy dla dziecka proste sposoby łowienia. Nie oczekujemy że od razu opanuje różne techniki łowienia. Nie oczekujemy że nasz podopieczny złapie coś od razu, nawet wówczas gdy ryby żerują intensywnie.

Czasami skomplikowany sposób łowienia wymaga doświadczenia i wprawy. Dopiero gdy nasz młody wędkarz podrośnie i zacznie interesować się wędkarstwem można zacząć go traktować jak dorosłego towarzysza wypraw. Ważniejsza od wielkości ryb jest dla dziecka szybkość z jaką można ją złowić. Kilku centymetrowy okonek może być dla niego cenniejsza zdobyczą niż dla nas kilku kilowy np. karp. Pochwal każdy połów swojego dziecka.

Spróbuj wybrać się z dzieckiem na okonie w miejsce gdzie one licznie występują, łatwo je wówczas złowić. Można także wybrać się na żarłoczne sumiki kanadyjskie. Dobrym pomysłem jest wypad na ukleje. Prawdziwym przeżyciem jest dla dziecka łowienie, gdy po każdym żucie następuje branie.Pamiętaj, że ryba nie staje się cenna przez sam fakt złowienia jej. Prawdziwym trofeum staje się ona dopiero, gdy ktoś ją pochwali.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama