Łowisko Łysy Młyn
Niespełna dwa kilometry za Radojewem, zjeżdżając początkowo jednokierunkową drogą w obniżenie terenu, zauważamy po lewej stronie ładny parking, a tuż za nim uroczy staw. Przy stawie zaś stoi odrestaurowany młyn wodny.
Sam staw stanowi łowisko wędkarskie, którym opiekuje się koło wędkarskie nr 122 „Przynęta” z Suchego Lasu. Akwen to niewielki, gdyż jego powierzchnia wynosi 3ha, ale za to niezwykle urokliwy. Zasilana jest dwoma strumieniami. Jeden prowadzi prosto z jeziora Glinowieckiego, znajdującego się na teranie poligonu. Drugi zaś to tzw. Rów Południowy, który zbierając wody z terenu poligonu, gdzieś z okolic Golęczewa przecina go w kierunku południowo-wschodnim, wpadając od zachodu do stawu, aby wspólnymi wodami płynąć dalej jedną strugą do Warty.
Łowisko pomimo niewielkich rozmiarów obfituje w ładne okazy karpi, szczupaków
i okoni. Od strony południowej posiada wyznaczoną do wędkowania strefę
ze stanowiskami z brzegu.
Niewątpliwym walorem tego zbiornika sąsiedztwo młyna, w którym znajduje się m.in. Ośrodek Edukacji Leśnej (Nadleśnictwo Łopuchówko) i liczne wystawy, a także piękna ścieżka przyrodnicza.
Ponadto na południowej stronie stawu dopełnieniem całości jest ładny parking leśny, z miejscami do odpoczynku, szeroko pojętej rekreacji.
Dla turystyki pieszej i rowerowej budowana jest ścieżka, która połączy Morasko
i Radojewo z Łysym Młynem. Kto wie, może w przyszłości doprowadzi nas także do samego Biedruska.
Co mogę polecić, to miłośnicy przyrody niechaj wybierają się na ścieżkę rekreacyjną z samego rana. Czas w którym przyroda budzi się do życia, przepojona odgłosami ptaków i zwierząt, kiedy w powietrzu czuć woń każdego zioła i kwiatu jest niepowtarzalny.
https://youtu.be/Z0JWFt-qUkU
Później jest trochę tłoczno.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze