Jezioro Nowe Strącze jest łowiskiem leżącym w województwie lubuskim, powiat wschowski w gminie Sława. Aby dojechać do tego jeziora należy z Głogowa kierować się w kierunku Sławy. Na trasie będzie się przejeżdżać przez Krzepielów, gdzie znajduje się skrzyżowanie na którym obowiązkowo należy jechać cały czas prosto, aż do Przydroża i następnie do Starego Strącza. W Starym Strączu skręcamy w prawo i przejeżdżamy prawie całą wioskę i pod koniec powinna być już tabliczka, kierująca nas na Nowe Strącze. Jadąc tak asfaltówką dojeżdżamy do samego końca wioski, aż zacznie się droga leśna i jakieś około 300 metrów lasem dojeżdża się nad same jezioro.
Bardzo ważne jest to, że jezioro jest łowiskiem specjalnym więc należy wnieść dodatkową opłatę za możliwość wędkowania. Opłatę można uiścić w domku, który znajduje się przy końcu wioski Nowe Strącze (można łatwo zauważyć, ponieważ na bramie wjazdowej na podwórze znajduje się napis „OPŁATY PZW”). Za dzień łapania dla członka PZW kosztuje 10 zł, lecz najlepiej wykupić sobie na cały rok z tego względu, że koszt wynosi 60 zł, (dla członka PZW).
Łowisko jest umiejscowione w samym lesie i dookoła porośnięte drzewami, natomiast linia brzegowa jeziora porośnięta jest pasami trzcinowisk. Latem dodatkowo przeszkadzają grążele które rosną od pasa trzcinowisk na szerokości nawet do 3-4 m.
Wędkowanie możliwe jest tylko z kładek i małego pomościku, który jest wybudowany na małej plaży, na której to latem młodzież i dorośli przychodzą się kąpać. Od tej strony jest możliwość rozbicia się z namiotem i pozostania na dłuższy czas nad jeziorem.
Zaletą Nowego Strącza jest przede wszystkim przyroda, jezioro które znajduje się z dala od ulic, domów i zgiełków oraz w zaciszu, gdzie powietrze jest czyste.
Najgorsze jest tylko to, że na całym jeziorze ilość tych kładek jest bardzo mała, przez co m.in. latem należy się wybierać z samego ranka, bo się okaże, że nie będzie gdzie łowić, bo wszystko jest pozajmowane przez innych wędkarzy. Do tego, że kładek jest mało, to należy pamiętać o bezpieczeństwie podczas wchodzenia na niektóre z nich, ponieważ dojście do niektórych jest kiepskie i można zrobić sobie krzywdę.
Jezioro jako łowisko jest zasobne w ryby, chociaż znajdą się takie dni w których to nawet nie można złapać choć jednej ryby i można sobie pomyśleć, że nie ma ryb. Ale to jest nieprawda oczywiście. Można złapać pięknego lina, okonia, wzdręgę, a ciekawostką jest to, że jezioro zarybione jest pstrągiem tęczowym. Można złapać go na czerwonego robaka bądź na spinning na obrotówkę. Piszę, że na obrotówkę z tego względu , że na taki rodzaj przynęty udaje mi się je łapać.
Jeżeli ktoś wie o innych gatunkach ryb zamieszkałych w tym jeziorze, proszę pisać w komentarzach.
Z góry dziękuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze