Reklama

Łowy największej ryby.

21/06/2009 17:33
Nadszedł dzień zawodów o największą rybę. Już poraz któryś zawody te organizowane są na łowisku w Kuźnicy Zbąskiej. Zorganizowanie takich zawodów na pobliskich jeziorach Niepruszewskim czy też Strykowskim nie ma sensu, ponieważ bywało, że o kolejności zajętych miejsc decydował ślepy los. Ryby miały tą samą wagę, która wskazywała np. 200 gram.
Na wspomnianym łowisku występuje m.in. karp, karaś, sum. Właściciel łowiska wymaga, aby złowionych ryb nie wpuszczać do zbiornika. Należy je dostarczyć do dyżurującego na łowisku pracownika. Nie ma też obowiązku kupienia złowionych ryb tak jak bywa to na innych łowiskach komercyjnych.

W ubiegłym roku piszącemu te słowa udało się wygrać zawody karpiem o wadze 1,34 kg. W tym roku nie było tak dobrze, bo z karpiem 0,81 kg zająłem 9 miejsce.
Uczestniczyło w dzisiejszych zawodach 25 kolegów. Zaczęły się o godz. 7:30 i trwały 5 godzin. Słoneczko przygrzewało mimo niekorzystnej prognozy. Z czasem zaczęły pokazywac się pierwsze cumulusy. Uczestnicy do wagi przedstawiali jedną rybę. Z reguły były to karasie. Czołowe miejsca zajmowały jednak karpie.
Ostatecznie klasyfikacja przedstawia się następująco:
1 miejsce - 1,685 kg - Sebastian Małecki
2 miejsce - 1,610 kg - Zbigniew Dominiczak
3 miejsce - 1,385 kg - Jacek Rosa
4 miejsce - 1,265 kg - Andrzej Lebiotkowski
5 miejsce - 1,115 kg - Leszek Kucz
6 miejsce - 1,060 kg - Robert Białek
Po ogłoszeniu wyników i wręczeniu trzem pierwszym zawodnikom okolicznościowych dyplomów rozpoczęła się ulewa. Schronieni pod nową wiatą oczekiwaliśmy na goracą kiełbaskę z grila. Tu sześciu najwyżej sklasyfikowanych uczestników zawodów odebrało upominki. Posileni wracaliśmy autobusikiem w strugach deszczu do domów, gdzie nie było śladu deszczu.
Zdjęcia z zawodów zamieszczone są w "Galerii". Tabela z wynikami w załączeniu (link niżej).
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama