Reklama

Mali wędkarze - jak dobrze mieć wnuki!

26/02/2016 18:51

Jak dobrze mieć wnuki !!!

Dziadziusi a kiedy będziemy przygotowywać sprzęt do wiosennych połowów? Oto  pytanie jednego z moich wnucząt. Pytaniem tym zostałem mile  zaskoczony. Myślałem że zdominowani przez piłkę nożną o  wędkowaniu przypomną sobie nieco później. Tradycją jest że z  czwórką moich wnucząt spotykamy się co roku na rodzinnych  zawodach nad rz. Wartą. w miesiącu kwietniu lub wrześniu. Muszę  nadmienić że grupka składa się z trzech chłopców i dziewczynki w wieku 10 - 14 lat. Tak się składa że dwójka mieszkająca w  Polsce to dwóch chłopców a druga dwójka mieszkająca w Niemczech  to chłopiec i dziewczyna. Spotkania są rzadkie ze względu na  dzielące ich odległości./800km/. Z tematem wędkarstwa są na  bieżąco gdyż łowią z dziadkiem przy każdej nadarzającej się  okazji. Wielokrotnie uczestniczyli też jako obserwatorzy na zawodach  dziennych i nocnych organizowanych przez koło. A więc strona  organizacyjna zawodów nie stanowi dla nich tajemnicy. Tak więc  którejś pięknej soboty wraz z Kubą i Kacprem wydobyliśmy sprzęt  z garażu i przystąpiliśmy do przeglądu. Trochę tego było. Każde  z wnucząt ma po dwa baty 5 i 6m. Chłopcy rozbroili baciki ,umyli i  pozostawili do wyschnięcia. Baciki się suszą a my przystąpiliśmy  do przeglądu akcesorii wędkarskich. Okazało się że niewiele  trzeba będzie dokupić. Trochę spławików, haczyków itp. To  zakupimy przy okazji w „Centrum wędkarskim”.Umyte i wysuszone  wędki chłopcy pod moim okiem uzbrajali samodzielnie. Wszystkie w  jednakowe zestawy. Na zawodach rodzinnych wszyscy muszą mieć  jednakowe szanse. Z przerwą na obiad uporaliśmy się przed  zmierzchem. Przy wspólnej kolacji omówiliśmy zasady wiosennej  rywalizacji. Na miejsce zawodów wybraliśmy odcinek rz.Warty w  m.Bąblin. Z rybą w zatrutej nie dawno rz.Warcie może być różnie.  Celem naszej wyprawy nie jest nałowienie ryb tylko wspólne  spotkanie. Przewidziane są również nagrody oczywiście na miarę  zasobności dziadkowej kieszeni. Nie może też zabraknąć atrakcji  jaką jest pieczenie kiełbasek. Teraz chłopcy będą oczekiwać na  zagraniczych rywali. Oby tylko dopisała pogoda.

Reklama

Jako że obchodzimy 65 lecie PZW każdy z uczestników otrzyma dodatkowo okolicznościowy suwenirek z dedykacją od dziadka. Będzie to okolicznościowy zestaw monet.


Tak przygotowani z niecierpliwością czekamy na nadejście wiosny.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama