Reklama

Mata karpiowa - (nie tylko dla elity)

03/11/2012 21:45

Nie będę ukrywał, że długo się zastanawiałem nad sensem napisania tego artykułu. Powód ? - No cóż ... Szacunek dla przyrody i zwierząt - nie jest jeszcze w dobrej cenie. I chyba nie ma co silić się na cytowanie przykładów, bo każdy z nas ma ich wiele na co dzień. ....Chciałbym w tym artykule, podzielić się z kolegami, pewnym pomysłem, na który wpadłem zupełnie przypadkowo. - Wypróbowałem i stosuję po dziś dzień. Nie jestem ,,karpiarzem” zarówno z przekory, jak i przekonania. - Po prostu - mam swoje powody ! – Ale, nie oznacza to wcale, że traktuję karpiarstwo lekceważąco lub że wydaje mi się mało interesujące. Wręcz przeciwnie ! - Jest to dyscyplina bardzo zaawansowana i wiele rozwiązań wymyślonych przez wędkarzy łowiących karpie coraz częściej znajduje zastosowanie w innych dziedzinach wędkarstwa. – To właśnie karpiarze, prócz wielu innych ciekawych wynalazków, wymyślili matę do odhaczania ryb ! - I to w cale nie po to, aby inni widząc rybę odhaczaną na macie i wypuszczaną na powrót do wody, mieli powód by pukać się w czoło ! Mata służy jako wygodne i bezpieczne miejsce, w którym możemy spokojnie zająć się wyjęciem haka. I wymyślona została po to, by podczas pobytu naszej zdobyczy na brzegu, oszczędzić rybie kontaktu z nieprzyjaznym podłożem (piasek, kamienie, inne...) i pomóc uniknąć zbędnych urazów , - jak skaleczenia, porysowana skóra, odpadające łuski i zdarty śluz. Niejednokrotnie wyholowana ryba, zanim zostanie odhaczona , szamocząc się bezładnie, sama sobie robi krzywdę obijając się o różne przedmioty. ....Myślę, że chyba nikt nie zaprzeczy, iż korzystanie z takiej maty jest uzasadnione ? Jest jednak pewien mankament, który zniechęca do stosowania ! A zwłaszcza, w innych dyscyplinach wędkarskich ! Karpiarze są przyzwyczajeni do taszczenia ze sobą nad wodę ogromu ekwipunku i wiader zanęty. Więc zabranie dodatkowo maty, nie robi im specjalnej różnicy. ....Jak już wspomniałem, - nie łowię karpi, choć czasem zdarzają się jako przyłów. Natomiast nie potrafię sobie odmówić przyjemności zasiadki na leszcza lub lina. Pomyślałem więc: - Dlaczego leszcz miałby być gorzej traktowany od karpia ? Kupiłem sobie matę skromniejszych rozmiarów by łatwiej mieściła się w zwykłym plecaku lub pokrowcu na kije. Miałem też nadzieję, że zapewnienie minimum wygody panu leszczowi, nie uszczknie karpiom nic z ich królewskiej godności ? Widocznie pluralizm wśród ryb, stoi na wyższym poziomie niż wśród społeczności wędkującej, bo jakoś do tej pory żaden karp nie wyskoczył na mnie z wody z pretensjami, ani żadna inna ryba nie nawymyślała mi od ,,oszołomów” ! .... A leszcze ? - Mało co, całowały by mnie z wdzięczności po nogach ! I żaden nawet nie mruknął nic o tym , że ich mata jest mniejsza niż karpiowa ! Profesorska rodzina linów, też wyglądała na zadowoloną. A szczupaki wprost zachwycone !Jedynie płocie, - te stare plotkary, szeptały coś po kątach o jakiejś rekompensacie ? Któregoś dnia, po zarzuceniu leszczowych zestawów i rozbiciu namiotu, stwierdziłem, że zapomniałem o macie. Wracać do domu i tracić czas, nie miało sensu ! Wściekły na siebie za swoją starczą sklerozę, zacząłem szukać wokół - czegoś co mogłoby zastąpić zostawioną w domu matę. Nagle przypomniałem sobie, że w namiocie powinien być, schowany gdzieś w kieszeni, kawałek namiotowego materiału z klamerkami, w kształcie kwadratu, służący do zapięcia jako osłona wywietrznika. Nigdy tego nie używałem ! - Może teraz nareszcie, do czegoś się to przyda ? I rzeczywiście ! - Rozmiar do przyjęcia i materiał trzymający na sobie wodę spełniał podstawowe kryteria !............................................................................Wystarczyło tylko zmoczyć i rozłożyć na trawie. Mata – jak wymarzona ! A to, że cienka i bez gąbki w środku ? Hmmm.... Myślę sobie – przecież to ma być mata do odhaczania ryb , a nie łoże małżeńskie ! Bez przesady ! .....I tak oto, kawałek namiotowego płótna, który do tej pory tylko zawadzał w namiocie, - stał się moim nieodłącznym towarzyszem wędkarskich wypraw............................................................. Szczególnie cenię sobie ten pomysł wyruszając na szczupaki ze spinningiem ! Do tamtej pory, nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby idąc na spinning, taszczyć dodatkowo jakąś matę ! Teraz nie ma problemu, bo po złożeniu w kostkę mogę ją nawet zmieścić w kieszeni spodni !..............................................................Ba ! - Nawet czasami, używam tej chusty, zamiast podbieraka. Rzucam na wodę, - wprowadzam rybę, – zawijam i wyjmuję z wody. A jak trafia się jakiś ,,szczupak-wariat” zarzucam mu na głowę i przez chwilę mam spokój. A to mi już wystarczy by go podebrać. ...Praktycznie – nie widzę żadnych minusów ! – Nawet cena takiej chusty, nie powinna być dla nikogo problemem ? Ja swoją mam za darmo. Można sobie taką uszyć . ( No właśnie ! - Muszę sobie uszyć nową bo ta jest trochę za mała ! ) Wystarczy tylko podwinąć brzegi i przeszyć na maszynie. – Kilka minut roboty ! Nie musi to wcale być płótno namiotowe. Ważne aby materiał trzymał wodę. Myślę, że nawet materiał ze starego zepsutego parasola by się nadał ? ....Zachęcam ! - To tak naprawdę niewiele kosztuje ! - A ryby na pewno się odwzajemnią !......... P.S. - Zapewne przedstawiony przeze mnie pomysł nie spotka się z powszechnym aplauzem. Bo też nie wszystkim zależy by rybom oszczędzić zbędnych urazów i cierpienia. Nie ma też przepisu ani obowiązku ! ...Niektórzy powiadają, że ryba z o wiele większymi urazami potrafi przeżyć, niż zdarty śluz i zgubionych parę łusek i że nic jej nie będzie ! .................................................................................. - Więc po co te ceregiele ? Prawdą jest że potrafi przeżyć ! Taką samą prawdą jak i ta, że i człowiek potrafi przeżyć z urwanym palcem lub poparzoną wrzątkiem nogą i też mu ,,nic nie będzie” – bo nadal będzie żył ! ....Jakże łatwo znajdujemy usprawiedliwienia dla naszych zachowań ? .....Dlatego właśnie zastanawiałem się nad sensem pisania o tym . Uważam jednak, że gdy choć jedna osoba, podchwyci i wykorzysta u siebie przedstawione przeze mnie rozwiązanie - Powiem sobie, że było warto o tym pisać !

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama