Od pewnego czasu mam przyjemność użytkować( wklejanke )max empire light . Jest to wędka typowo okoniowa przeznaczona pod paprochy , ale ja postanowiłem wypróbować jak zachowuje się na przynętach typu wobler i małych blaszkach obrotowych.
Muszę śmiało przyznać że jestem miło zaskoczony ,ponieważ wędka leży w ręku świetnie ,idealnie czuć prace wobka nawet najdelikatniejsze muśnięcie natychmiast sygnalizowane jest na super czułej szczytówce ! Z kolei łowiąc na blaszki to każde zakłócenie pracy wirującego skrzydełka od razu wyczuwałem na kiju !
Jak na krótki okres użytkowania nie mam większych zastrzeżeń do tej wędki. Jest całkiem przyzwoicie wykonana ,blank ładnie pokryty lakierem , miły w dotyku korek a uchwyt kołowrotka idealnie wpasowany w całość !No i trzeba również powiedzieć że tuba, która jest w komplecie to świetny pomysł producenta , choć na pewno wpłynęło to na cenę wędki !!! jak bym miał się do czegoś przyczepić to mankamentem jest rozmieszczenie przelotek w górnej części wędki .ponieważ przy ugięciu parabola wędki nie była płynna co może wpłynąć na złamanie szczytówki !!!Choć przy holu klenia 35 cm nie pękła !!! Na pewno wady jak i zalety poznam dopiero po dłuższym użytkowaniu !!!!
Komentarze