Reklama

Metalowa łódź wędkarska - historia budowy

26/04/2015 19:26

Od dwóch lat a może trochę więcej nie mamy łodzi wędkarskiej. Łódź którą mieliśmy uległa zniszczeniu i wymagała dużo pracy, żeby mogła się utrzymać na wodzie. Ona miała przeszło szesnaście może siedemnaście lat , była z drewna. Zastanawiałem się nad budową lub , zakupieniem nowej łodzi . Po kilku nie przespanych nocach zdecydowałem się nad rozpoczęciem budowy łodzi. Po przeczytaniu lektury i zdobyciu informacji dotyczącej łódek stwierdzam że dam radę. Postanowiłem usiąść nad rysunkiem wymożonej wygodnej łodzi wędkarskiej. W grudniu 2014 r podczas wieczorów długich powstały rysunki łodzi metalowej w skali 1 :16 . W styczniu rozpocząłem kupować materiał a pod koniec stycznia zacząłem budowę. Z początku męczyłem się sam . Kiedy doszło do spawania blachy nie wychodziło mi – myślałem , że potrafię . Poprosiłem kolegę , żeby pomógł mi w tej kwestii . Okazało się , że w spawaniu blachy trzeba mieć praktykę . Zatrudniłem spawacza zawodowego, żeby przyspawał blachę do szkieletu łodzi . Resztę pracy, popołudniami i w soboty wykonywałem sam. Gdy kolega zobaczył jak ona wygląda w70%zrobiona, dołączył się finansowo. Ta praca trwała do marca,a sezon się bardzo szybko zbliżał dużymi krokami. Myślę , że trochę przesadziłem z wymiarami. Jedni mówią , że jest ok , a drudzy mają takie same zdanie co ja. Do spinningu i na nockę w dwie osoby , będzie raczej wygodna, a jeszcze dodatkowym plusem jest możliwość zdemontowania środkowej ławki podczas wędkowania. Malunki ryb na łodzi powstały ze względu na małe wnuki. Dwudziestego pierwszego marca miałem ją wywieść i zwodować , ale okazało się, że jeszcze sprawa wędkowania na jeziorze Chmiel Duży nie jest wyjaśniona. Wodowanie zostało wstrzymane , aż do wyjaśnienia sprawy pomiędzy gospodarzem jezior , a włodarzami miasta Wałcz .Maj zbliża się naprawdę szybko i nadchodzi ten czas , by w końcu łódka mogła być na wodzie i rozpocząć sezon wędkarski (majówkę). Dnia 25.04. zdecydowałem wywieść łódkę na jezioro. Poprosiłem kolegów o pomoc w załadowaniu i rozładowaniu łodzi na przyczepę. Koledzy razem ze mną byli ciekawi jak łódka po zetknięciu z wodą będzie się zachowywała podczas wiosłowania i czy nie będzie przecieków. Na szczęście konstrukcja wytrzymała, wyporność dobra,stabilność też i oczywiście szczelność. Po przepłynięciu łódką z plaży w miejsce cumowania , okazało się , że tą łódką metalową dużo lżej się płynie, jak poprzednią drewnianą. Na drugi dzień poszedłem z żoną pomalować zadrapane miejsca powstałe podczas transportu i oczywiście sprawdzić czy dno jest suche , jak do tej pory było wszystko ok. Na drugi rok chcemy do niej kupić silnik elektryczny. Martwię się , żeby nie została zniszczona , przez nie znanych sprawców, bo już były przypadki zniszczonych łódek w tym była moja drewniana.
Długość łodzi- 4,30 m . Szerokość 1.90m. Waga nie wiem , sama blacha przy zakupie ważyła 150,0 kg. Tak myślę , że cała gotowa łódź wędkarska metalowa może ważyć około 200.0 kg.





Dnia05.05. bieżącego roku po raz pierwszy z wspólnikiem Markiem wypłynęliśmy naszą nową łodzią wędkarską na ryby. Pod czas wędkowania łódź zachowywała się stabilnie , a wiosłowanie tej metalowej łodzi było dużo lżej , od byłej drewnianej. Po włożeniu naszego sprzętu do łodzi było jeszcze sporo miejsca. Tego dnia brania były intensywne. Ja łowiąc jedną wędką na żywca miałem siedem brań. Wyciągnąłem cztery szczupaki w tym trzy tylko wymiarowe . Drugą wędką (na bata) złowiłem trzy duże płocie o wymiarach 29 cm , 30cm i 31cm, oprócz tego duże wzdręgi i glapy . Kolega łowił tylko na bata i złowił duże płocie oraz wzdręgi. Ryby wszystkie zostały wpuszczone do wody.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama