Reklama

MIKADO lina mi do :-)

26/07/2015 22:54
 Mało kiedy w moich wpisach jest coś na temat sprzętu a zwłaszcza danej marki ale tym razem

będzie inaczej.
W tygodniu jak to u mnie bywa szanse na wypad znów nikłe więc pozostała sobota a właśiwie

nadzieja na jej wieczór , korciło mnie tym bardziej że ostatnio nabyłem okazyjnie

kołowroteczek Mikado Solaris207 -mała maszynka ale tak jakoś przypadła mi do gustu.
 Miałem do wyboru albo kupić tego kręciołka albo odzyskać sprzęt po zeszłotygodniowej

przygodzie - pomyślałem chwilkę i stwierdziłem że jak nie kupie go teraz to nigdy

(przynajmniej nie w tej cenie) a na wykup mam jeszcze parę dni.
Już w domu jednak dylemat , maszynka fajna ale niemam dla niej \"partnera\" już zaczałem

wątpić w słuszność decyzji gdy przypomniałem sobie nagle o kijku zalegającym w szafie który

kiedyś uszkodziłem i mialem się dawno temu zająć jego reanimacją - tak szczerze to nawet nie

pamiętałem co to był za wynalazek w każdym razie służył wiernie.
 Wydobyłem sprzęt z pod sterty potrzebnych i w większości niepotrzebnych gratów (należę do

tych co to WSZYSTKO MOŻE IM SIĘ PRZYDAĆ) i ku mojemu zdziwieniu był to kij MIKADO fish

hunter 30\\60-300 i nagle banan na gębię i sam do siebie - zestaw z MIKADO LINKA DO :-)
 W tych \"niepotrzebnych gratach\" zdołałem znależć szczytówkę a konkretnie materiał na nią

,przelotka z podlodówki,papier ścierny , godzinka czasu i epidian dokonały cudu.
Zaopatrzony w tak jednorodny zestaw jestem znów na planetach mimo że troszkę kropi - tym

razem stawiam na tradycyjne przynęty które kiedyś się tam sprawdzały a zawsze niezawodny był

topiony złoty ementaler z tym że musiałbyć zimny bo inaczej założenie kosteczki graniczyło z

cudem ,dobra też była skórka z chlebka ale brania były zdecydowanie żadsze.
 Mając to na uwadze postanowiłem poeksperymentować i poprostu chlebowe kosteczki smarowałem

serkiem czym pogodziłem trwałość przynęty ze smakiem ,zaletą skurki jest to że na poczatku

jest bardzo trwała a gdy rozmięknie już po zarzuceniu to praktycznie branie nie wymaga

zacięcia zwłasza na gruntówkę przy małym zwisie ryba zacina się jakby z rozpędu.
 CZyli tradycja komplent Mikado na grunt a spławiczek ? tu dylemat czy postawić na to samo

czy zabawa na czerwone -wygrał instynkt łowcy bo na to nudy nie będzie no i nie było ,w

ciągu godziny kilka karasi miałem zaliczonych w tym dwa złotka.
 Na gruncie cisza ,nowa kanapka skórko chlebowa i jak najbliżej pod wierzbę na granicy

lilii...karasie nadal współpracują a gruntówka powoli zaczyna dawać znaki życia - ot takie

podskubywania aż tu nagle strzał pod kij i siedzi i to dosłownie bo \"profesorek\" miał z pół

metra do zielska ale wyszedł na szczęście by po minucie cieszyć swoim widokiem na

brzegu.uchachany odzywam się do Józka ;Mikado linka mi do no i doł, do wieczora jeszcze

karaś pod 35cm na ten sam zestaw ,dziś niestety słabiej bo tylko dwa karasie na ten zestawik

ale przyznam że leży mi w dłoni.
 Na spławik oczywiście też nudy nie było no i spotkałem pod nogami \"kolegę\" jegomość na

zdjęciu
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama