Reklama

Mistrz spiningu koła Cekcyn-jesień 2011r. - relacja

09/10/2011 14:06
O godzinie siódmej rano , spotkaliśmy się na parkingu jeziora Chłodnego w Starym Suminie by rozegrać zawody spiningowe ,,Mistrz spiningu koła - jesień 2011r. j. Chłodne" . Po zapisach okazało się , że na starcie zawodów zameldowało się tylko 10 zawodników. Czyżby dzień wyborów przeszkodził co niektórym ? Ale - odprawa przeprowadzona przez prezesa Kazia Banacha - co jak i jakie wymiary - przypomnienie . Teraz losowanie stanowisk. Dla wyrównania szans - wszyscy okrążamy jezioro w ciągu 3 godzin - z tym , że ci którzy wylosowali liczby parzyste idą w prawo od parkingu , a ci co nieparzyste w lewo. Miejsce startu przy parkingu . Godzina 7,30 ruszamy . Sprzęt przygotowany na szczupaka i okonia. Wokół słychać gwizd podczas wykonywania rzutów.
Młócka wody trwa , ale co z rybami ? Nie chcą z nami współpracować - zero brań . Kompletna cisza. Przesuwamy się do przodu od stanowiska do kolejnego stanowiska ale wszędzie cisza. Na nasze spiningi zakładamy : gumki , woblery , wahadłówki , obrotówki i inne wynalazki - choćby boczny trok , a rybki mają nas gdzieś . Przez pierwszą godzinę przewędrowałem 3/4 trasy i słyszę , wśród kolegów jedno - okonie stanęły okoniem do nas , a szczupaki poszły na wagary . Czas obejścia jeziora obliczyliśmy na trzy godziny i w tym czasie wszyscy okrążyli jeziorko . Do zakończenia pozostało 10min - Kaziu urwał blaszkę i pożyczył - moją gumkę . Przy trzecim rzucie na samym finiszu łowi szczupaka . Mierzymy go z Wiesiem Pawlakiem i rozczarowanie - do wymiaru brak mu 1cm - ma tylko 49cm . Wraca bardzo szybko do wody , tam podrośnie i wtedy z nim pogadamy. Wszyscy meldują się na parkinu i .... kolejną nie wymiarową rybkę miał jeszcze Mirek . Pozostali koledzy nie mieli kontaktu z rybką . Nie zawsze łowi się rybki .
Teraz dyskusja i problemy które nas nurtują . Okazuje się , że na naszych wodach mnoży się ,,kłusownictwo" .Przyjeżdżają koledzy z sąsiednich kół i łowią nie wymiarowe szczupaki . Jak pokonać ten problem? My składamy się na zarybianie - staramy się wszystkimi siłami o nasze pogłowie ryb i mamy za to nagrodę .
W naszych wodach są , ,jeszcze ryby " , ale przy takim postępowaniu , jak długo jeszcze one będą ? Czy wystarczy nam zdrowia i pieniążków ?. Znaki zapytania się mnożą . Przed nami jeszcze jedne zawody w tym roku ,, O największą rybę " 23.10.11r. n j. Chłodnym . Zbiórka tym razem o godz 7.30. na parkingu.
Będziemy łowić na dwie wędki -ryby spokojnego żeru . Bez drapieżników ! Do zobaczenia.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama