Po szybkiej odprawie i losowaniu udaliśmy się na stanowiska każdy miał pomościk do swojej dyspozycji .
Łowiska komercyjne budzą wśród wędkarzy mieszane uczucia , jedni uważają że jest za łatwo inni doskonalą się tylko na takich wodach.Z przebiegu tych zawodów widać że łatwo na pewno nie jest ,a ryb faktycznie jest dużo tylko że każda była już na haku.Oszukać i wyholować takie ryby potrafiło nie wielu ,w sektorze A wygrał Dariusz Szewczyk wynikiem 13480 g, sektor B i całe zawody wygrał Jaworski Michał wynikiem 20570 g.
Sektor młodzieży wygrał Denis Stęczkowski - 6390g.
Łącznie złowiliśmy ponad 162 kg ryb w sześć godzin .Nie przesadzę że połowa tego nie dała się wyholować co jakiś czas słychać było jęk zawodu .Tajemnicą łowiska pozostanie ryba którą Marcin Dychto holował przez ok. 30 min ,niestety nie dała się oderwać od dna i ostatecznie wygrała walkę .
Największą rybę zawodów karpia 7460g wyholował w 10 min. ten sam Marcin zajmując trzecie miejsce w zawodach wynikiem 18760 g.

Pełne wyniki (tutaj) ,galeria zdjęć (tutaj) i (tutaj). Zdjęcia z MGPK (tutaj)
Tak emocjonujący przebieg zawodów sprawił że na prośbę zawodników następne zawody nocne z 27-28 czerwca zostaną rozegrane również na Pacyfiku.
Pozdrawiam
Marek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze