29 członków Koła PZW "Chrobry" spotkało się nad jeziorem CZARNYM w stanicy wędkarskiej gościnnego Koła "TROĆ", by rozegrać zawody - mistrzostwa Koła .
Pogoda z początku nie była łaskawa - deszcz i niska temperatura nie nastrajały optymistycznie. Jednak okazało się później, że nie było tak źle, deszczyk był przelotny , a niebo od czasu do czasu się przecierało i wyglądało słońce.
Po części oficjalnej - otwarcie zawodów, losowanie stanowisk - rozchodzimy się na łowisko - następuje przygotowanie zanęty,zestawów i organizacja stanowiska.
Godzina 9.00 - pada sygnał "MOŻNA ŁOWIĆ".Do wody trafiają przygotowane wcześniej kule zanęty, ale nie tak obficie jak dawniej - teraz obowiązuje limit - 1 kg suchej zanęty spożywczej - więc trzeba oszczędzać żeby starczyło na całe planowane 4 godzinne łowienie. Rybki biorą chimerycznie. Na stanowisku nr 19 kol. Zbych chyba trafił z zanęta , gdyż holuje jedną po drugiej , są to przeważnie leszczyki - do 30 cm, ale trafił się też ładny okoń - 30cm. Obok, na stanowisku nr 18 kol.Eugeniusz SZAJ również nie próżnuje.Nasz rodzynek w Kole, koleżanka Danuta MAIK też od czasu do czasu wyciąga rybę. Około godziny 11 na stanowisku nr 17 emocje.Kolega Marcin MARCINKOWSKI zacina karpia - po prostu karpisko. Ośmiometrowe wędzisko wygina się w pałąk i nagle traach, zestaw zerwany. Niestety, zemścił się brak amortyzatora i ryba wygrała z wędkarzem. Czas szybko mija i już 13.00 - koniec łowienia. Komisja sędziowska przechodząc od stanowiska do stanowiska sprawnie waży złowione ryby, które potem trafiają z powrotem do wody.Podczas gdy sędziowie podliczają wyniki Gospodarz Koła kol. Ryszard KLIMPEL, pełniący dziś funkcję kuchmistrza serwuje wyśmienite kiełbaski z grilla, a tryskająca wprost humorem koleżanka Lidia STYPEREK częstuje gorącym barszczykiem, smakowitym bigosem i rybką w occie. Dla łasuchów było nawet ciasto marchewkowe. Sędziowie zakończyli pracę i Prezes Koła ogłasza wyniki oraz wręcza puchary ,nagrody i pamiątkowe dyplomy.
I tak : Mistrzem Koła PZW nr 168 "Chrobry" w wędkarstwie spławikowym na rok 2015 został kol. Zbigniew JĘDRYS - 4520 pkt
drugie miejsce i tytuł wicemistrza zdobył kol. Jacek GALAS - 2660 pkt, miejsce III - zajął kol. Ryszard STYPEREK - 2520 pkt. Wśród młodzieży pierwszy był kol. Dominik WINKIEL. Największą rybą zawodów okazał się leszcz - 32 cm - złowiony przez kol. Sławomira KORCZA. I tym miłym akcentem kończymy zawody. Jeszcze tylko podziękowania dla władz Koła PZW "TROĆ" za umożliwienie nam skorzystania z ich obiektów i wody i już Prezes Koła zaprasza na kolejne zawody spławikowo-gruntowe , które zaplanowane są 17 maja na kanale Wojnowickim
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze