Mój mini „Rod Pod”, to połączenie akcesorii firmy MAD DAM z New Green Prologic.
Przymierzając się w ubiegłym roku trochę poważniej do wędkarstwa karpiowego, przenosząc się jednocześnie z katamaranu na brzeg oraz alternatywnie stacjonarny pomost, pozyskałem namiastkę stanowiska karpiowego, zwanego dumnie przeze mnie “ alu rod pod”. Jednocześnie wędkując na naszym łowisku, wykorzystywałem z powodzeniem piękny prezent od Kolegi Andrzeja, będący swoistym rękodziełem rzemieślnictwa wędkarskiego.
(Klasyczne stanowisko karpiowe)
Pierwsze, aluminiowe stanowisko, za przysłowiową stówkę fakt, że zajmowało mało miejsca, dawało się szybko rozkładać, ale z czasem jakość alumioniowo-plastikowych połączeń dała o sobie znać. Na gruncie to urządzenie można było jeszcze ustabilizować, jednak na pomoście stawało się niestety nieprzydatne. Masakrą totalną było wędkowanie przy silniejszym wietrze, kiedy to nie wiadomo było za co się dosłownie łapać. Za stanowisko, czy też wędki.
Po zakończeniu sezonu, poszukiwania w miarę lekkiego i uniwersalnego zestawu nadal trwały. Cel który sobie założyłem niby nie był skomplikowany. Otóż stanowisko musiało być lekkie, stabilne, umożliwiające wędkowanie zarówno z brzegu, jak i pomostu, zarówno nad jeziorem, jak i nad rzeką. Ponadto dobrze by było, aby można je było wykorzystywać do różnych metod wędkowania.
Jednocześnie ważne też było, aby zbytnio sprawy nie przedrażać.
Podczas jednej z ostatnich pobytów w Centrum Wędkarskim w Swarzędzu, podczas zakupu pierwszych wędzisk i kołowrotków dla Kolegów, nowych adeptów sztuki wędkarskiej, podczas rozmowy grzecznościowej o wszystkim i niczym, zeszliśmy na temat wędkarstwa karpiowego. W pewnym momencie jak tylko wspomniałem o przedmiocie zainteresowań, na ladzie pojawia się małe opakowanie, któremu towasrzyszy pytanie. A co Pan powie na to? Zielony pokrowiec o wymiarach na oko 40x20cm z napisem MAD. Nic mi to nie mówi. Zaglądam do środka, a tam dwa tzw Buzz Bary (poprzeczne podpórki oi rozstawach jedna 17, druga 20cm. Do tego w komplecie dwie podpóreczki sztyce z możliwością regulacji wysokości od 30 do 50 cm. Podpórki zostały wyposażone w perfekcyjnie wykonane uniwersalne gwinty, zabezpieczone plastikową nakrętką, pewna konstrukcja, estetyczny wygląd. Sztyce teleskopowe, wyposażone w solidną blokadę i świder z duży skokiem, umożliwiający wkręcenie podpórki w każde praktycznie podłoże.
No dobrze mówię sobie, a co zrobię jak trzeba będzie ułożyć wędziska znacznie wyżej. Rozglądam się po półkach i widzę inne sztyce, które w pełni zadowolą moje oczekiwania. Za chwilę w moich rękach znajduje się teleskopowa podpórka sztyca New Green firmy Prologic, o wysokości 80-130cm. Równie świetnie wykonana, z jeszcze mocniejszym świdrem. Na dodatek w górnej części podpórki znajduje się bolec, który można zastosować jako dźwignię podczas wkręcania w ciężki grunt, po uprzednim włożeniu w specjalny otwór, umieszczony w głowicy.
Dzięki takiemu zestawieniu, dzięki połączeniu akcesorii dwóch firm, w końcu osiągnąłem zamierzony cel. Mini „Rod Pod” firmy MAD DAM plus podpórki New Green firmy Prologic, jednym słowem komplet uniwersalny, solidny, zajmujący mało miejsca
i zarazem przyjemny dla oka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze