Witam wszystkich serdecznie muszę się pochwalić może i nie ma czym ale dla mnie to już sukces.Otóż wczoraj postanowiłem z dziewczyną pojechać na godzinkę na spinning na szczupaczka.Zwykła tania wędka i kołowrotek tulejowy ledwo chodzący ale ok...do setna sprawy.Pojechaliśmy na godzinkę na Dobroszów Mały woj.Lubuskie okolice Nowogrodu Bobrzańskiego.Zajechaliśmy na miejsce rozłożyłem wędkę założyłem stalkę i blachę ALGA 2.I pierwszy rzut niestety zaczepiłem o wodorosty i nic z tego ale uratowałem blachę.Drugi rzut i czekam trochę aż opadnie i skręcam czuję opór cieszę się bo coś siedzi.Zacinam skręcam i nagle z wody wyskakuje i wpada z powrotem szczupak cieszę się ogromnie.Hol do brzegu i wyciągam ładnego jak dla mnie szczupaka.Mój pierwszy szczupak oby teraz były tylko większe.Pozdrawiam koledzy.
Komentarze