Reklama

Mój pierwszy własny wobler

12/02/2010 11:37

Jest zima i rzeki są zamarznięte więc jest dobra pora do robienia przynęt. Gdy tata robił woblery zainteresowało mnie to i postanowiłam zrobić własnego woblera. Po środku małego kwadracika z drewna zrobiłam piłką z małymi ząbkami otworek na drut. Później trzeba było wyciąć kształt ale z powodu ostrego noża zrobił to tata. W następnym etapie to już ja musiałam grubym papierem ściernym nadać mu kształt rybki co było bardzo trudne z powodu precyzji bo musi być z każdego boku równy , żeby nie miął wgłębień albo górek. Potem drobnym papierem trzeba wyrównać, by powierzchnia była bardzo gładka.

Gdy kształt był już prawie gotowy, wzięliśmy drut i wygięliśmy go odpowiednio do wielkości woblerka. Włożyłam go w wyciętą szczelinę, później ołów, a potem w puste miejsca kawałki drewna. Teraz musi pomóc mi tata w pomalowaniu sprayem mojego woblerka. Tata ma bardzo dużo sprayów więc musiałam dużo czasu spędzić nad ich wyborem jednak udało mi się wybrać takie, które najbardziej pasowały do mojego woblerka. Ze specjalnego plastiku wycięliśmy ster i wkleiliśmy go. Końcówką patyczka od szaszłyków i farbką do modeli zrobione były oczy. Następnie lakier, który zrobił twardą powłokę.

Następnego dnia napuszczona do wanny woda miała pokazać jak mój wobler chodzi. Teraz wszystko wiadomo, pływa jak mała rybeczka, która ma chore miejsce jakby pleśń. Ta plamka, powstała podczas wklejania steru, bo nie zdążył wyschnąć lakier na woblerze i zdarł pokazując kawałek białej farby, która była pod spodem. Tata powiedział mi, żebym się nie martwiła tym, że ryby właśnie lubią takie przynęty, bo myślą że jest chora i łatwiej jest wtedy je upolować. Dziś tata kupił mi pudełko na przynęty do którego wsadziłam swoją pierwszą rybkę. Mam nadzieję że złowię na nią dużego klenia, takiego jak mój tata w tamtym roku.
Pozdrawiam Superstynka

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama