Reklama

Moja dzisiejsza wyprawa na ryby

15/06/2011 23:01
Witam wszystkich:)

Dzisiaj około godziny 10 postanowiłem wyskoczyć na rybki.Szybkie pakowanie i w drogę.Po około 15 minutach jestem już na łowisku.Pierwszy rzut i melduję się około 20 cm okonek.
Po kilku rzutach miałem więcej ryb,wszystkie nie przekraczały tych moich "upragnionych 30 cm"
Poszedłem w inne miejsce.Przy liliach wodnych poczułem silne uderzenie.Nie byłem pewny że to ryba.
Lecz za chwilę szczytówka zaczęła się giąć.
Mówię do kolegi:
-Szczupak
potem następna wypowiedź
-Okoń
...
-Kurde nie wiem

I wtedy z wody wyłoniła się piękna płetwa.Przypominała okoniową.Ryba była koloru szarego połączonego z kolorem złotym.Lecz ryba odpięła się.I do teraz nie wiem co to mogło być,a szkoda bo sztuka była godna podziwu:(
Lecz głowa do góry i szedłem dalej:)
Na koniec wyprawy trafiłem pięknego okonia,który mierzył 33 cm:)
Mimo straty pięknej rybki jestem zadowolony bo co bardziej cieszy człowieka-wędkarza niż dzień na rybach:)
Pozdrawiam
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama