Reklama

Moja mała ojczyzna - Rzeka Gwda

24/04/2016 23:27

Wiam.
Dzisiejszy wpis poświęce swoje ukochaje rzece Gwdzie.
Nie będe sie tutaj rozczulał na temat jej położenie, długości i ty m podobnym
informaja (nie ma to byc wpis typu wikipedia), lecz postaram się skupić na miejscu
gdzie od lat poświęcam swóje wolne chwile na hobby jakim jest wędkarstwo.
A teraz przejdźmy do sedna sprawy.
Łapie na odcinku rzeki położonej miedzy moim rodzinnym miastem Piła a miejscowościa
Krępsko. Jest do odcinek o mniejwiecej równym i nie mocnym nurcie, dość wyplyconym o dnie piaszczystym.
Naniesione masy żwiru z pobliskiej żwirowni spowodowały wypłyenie tego odcinka, lecz z biegiem
czasu powraca do do normy. Głębkość rzeki na tym odcinku wynosi do 3,5m w najgłepszym zmierzonym przez
mnie miejscu. Obdarzone w plaskie dno ( w niektórch miejscach można znaleźć pułke gdzie kryje się nizły szczupak).
Roślinność rzeczna jes dość obfita co powoduję utrudnienia a czasem  uniemożliwienie wędkowania latem.
Ale to nic. :)
Gwda to dla nie jednego to tajemnicza rzeka a dla straszych wędkrzy jakby to opisac ,, jak stare dobre małżenśtwo" nie ma
przed nim sekretów, i nie jednemu dała w kość. Rzeka obfituje przede wszytkim w płoć i krąpia ( wczesna wiosna i jesień).
Z tego co wiem to płoć osiąga tu czasami nawet do 45 cm z opowieści doświadczonych fachurów z tego regionu. Ale to narazie
przedsmak informacji o rybkach tutaj. Pojawia się ty karp, sporych rozmiarów. W galeri znajduje się moj rekord życiowy co to udowadnia,
a oprócz tego jest poteżny lin i leszcz, którego nie raz tutaj dopadłem i zaliczyłem ,,życióweczki".
Oprócz tego natrafimy tutaj na sporą ilość dużego okonia, który od dwóch sezonów wraca z jakiegoś urlopu wypoczynowego czy jakoś tak. :)
Jest i duży szczupak ktorego też nie brakuje. Na tym odcinku to zadkość gdzie łapie, ale występuje tu węgorz i brzana.
Brzana jest nie mała. Występuje na szybszych odcinkach i bardziej kamienistych ( w mieście Pile i bliżej Krępska).
Wiedzą o tym już doświadczenie wędkarze, ktorzy nie raz po brzanowej zasiadce wracali i na drugi dzień oddawali sprzęt
do serwisu. ( Mi też się kilka razy zdarzyło co przyprawiło mnie o spory bół głowy).

I to by był taki krótki wpisiki odemnie na początek a bardziej na powrót do podzielenia się z wami
kilkoma cennymi infrmacjami. Dzieki za przeczytanie i ocene. Mam nadzieje że sie podobało

Pozdrawiam kolegów po kiju
Ireneusz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama