Reklama

Moja wędkarska wakacyjna przygoda

09/09/2012 20:46
Moją wakacyjną przygodą był wyjazd na zbiornik zaporowy Poraj na łódkę. Pojechaliśmy wtedy z ekipą w składzie Ja, Kamil(kuzyn) , mój tata i mój wujek. Pojechaliśmy tam w niedzielę rano o godzinie 4:32.

Nie mieliśmy niestety silnika, więc musieliśmy użyć ręcznej siły (wiosłowanie). Naszym wioślarzem był mój wujek, a ja i Kamil rzucaliśmy i podnosiliśmy kotwice. Najpierw popłynęliśmy na miejscówkę zwaną ,,Przepompownia" rzucaliśmy spinningami na szczupaka oraz na okonia. Lecz niestety bez efektów. Postanowiliśmy więc zmienić miejsce i popłynęliśmy w stronę tzw. ,,Patelni" -- jest to naprawdę świetna miejscówka na okonie lecz i tam nic nie brało. Po namysłach zdecydowaliśmy się popłynąć w stronę tzw. ,,Wysokiego brzegu" lecz i tam nic. Popłynęliśmy więc na ostatnią miejscówkę którą planowaliśmy obłowić. Było bez skutków i po namowie zdecydowaliśmy że za jakieś 5 min spływamy rzucałem na bocznego troka lecz bez skutków. Byłem już zmęczony staniem na łódce więc usiadłem wziąłem wędkę, założyłem obrotówkę Mepps Aglia 3 i wykonałem pierwszy rzut. Prowadziłem na za szybko ale i nie za wolno, nagle poczułem bardzo mocne uderzenie, więc zacząłem hol który nie trwał długo ,ponieważ branie było niedaleko od łódki. Po krótkim holu ryba ląduje w podbieraku, okazuje się ,że to szczupak po zmierzeniu i zważeniu dowiedzieliśmy się że ma 61cm oraz 1,4kg. Bardzo się wtedy ucieszyłem ,ponieważ była to największa ryba złowiona w moim życiu.

Gdy spłynęliśmy na brzeg oczywiście zrobiliśmy fotki.
Gdy dojechaliśmy do domu byłem bardzo zmęczony po tym szczęśliwym dla mnie dniu.

A tutaj link do filmiki ,który był robiony podczas tej wyprawy. Mile widzialne subskrypcje :)
http://www.youtube.com/watch?v=10gC65N1FrA
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama