Tej jesieni przeszukuje toń jeziora Łyse w poszukiwaniu szczupaków. Głownie za pomocą sztucznych przynęt tj. błysków i wszelkiego rodzaju gum. Podobno są tu duże okazy jednak mi do tej pory nie udało się złapać wymiarowego szczupaka. Na mojej liście doholowanych do brzegu szczupaków zaliczyć mogę jedynie trzy szczupaki. Dwa z nich uwieczniłem na zdjęciach zamieszczonych w artykule. Szczupaczki te mały wymiar 37-38 cm i oczywiście wróciły do wody, a zostały złapane na ripery 8 cm. Trzeci tzw. pistolecik nie został uwieczniony.
Komentarze