Reklama

Moje najlepsze miejscówki

06/09/2011 13:01
Mieszkam w Holandii i lowie na tutejszych kanalach.Uzywam twisterow o dl.6-8cm bialych i glowkach 6-12gr. w zaleznosci od plynacej wody,im wartka jest woda tym ciezsze glowki stosuje.Wedki typowo sandaczowe,zylka 0,16-0,18mm,kolowrotek shimano exage 4000.Druga metoda na trupka.Nie stosuje rurek antysplataniowych(malo efektownych bran i malo zacietych ryb),ulepszylem patent tzw."DROPSHOTA"(boczny trok)tylko na trupka.Kolejno na zylke zakladam:stoper,trojnik z obrotowym oczkiem(agrafka),stoper i olow 15-20gr.stopery ustawiam na wysokosci,dolny ok 50cm a gorny na 70cm od olowia,tak aby trupek mial przeszczen i przy ataku sandacz nie wyczul odrazu oporu olowia.Na zywca zakladam plotke ok 10-12cm,przeciagam linke stalowa zakonczona agrafka przez odbyt ryby i wyciagam przez otwor gebowy i zaczepiam do trojnika na zylce.Mala kotwiczke wbijam trupkowi pod ogon.Prubowalem stosowac ruznych drucikow,gdzie przebija sie trupka,ale czasem trupek sie dziwnie poskrecal,a przy lince stalowej trupek sie zachowuje w wodzie naturalnie(na kanalach gdzie woda plynie). W momencie ataku sandacza mam popuszczony hamulec i zylke naciagnieta tak jak przy federze.Przycinam odrazu przytrzymujac szpole reka po czym ustawiam hamulec.W ubiegly wtorek zlowilem dwa sandacze 50-55cm na bialego twistera,a na nastepny dzien przez poludnie zlowilem na trupka nastepne dwa 51cm,60cm i trzeci sie zerwal,ale po sile z jaka walczyl szacuje ze moze mila ok 80cm.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama