Reklama

Moje przygotowanie do wyjazdu na rybki

11/05/2015 19:23

Witam po dłuższej przerwie spowodowanej sprawami prywatnymi i niestety brakiem czasu na wędkowanie. Przyszedł jednak czas na wypad na rybki. Co prawda będę w tym roku z chyba 4 raz, ale tamte 3 zakończyły się jedynie małym leszczykiem i płocią. Kilka dni temu mój brat Wojtek namówił mnie, aby pojechać i posiedzieć od rana do wieczora nad wodą i powędkować. Cóż...długo się nie namyślając zgodziłem się. I właśnie dzisiaj kończę przygotowania i jutro rano o godz. 3 pobudka i w podróż, która ma ok. 100km. W miejsce, gdzie jedziemy nastawiamy się głównie na Karasie, jednak poza tą rybką spotkać można jeszcze lina, karpia, okonia, suma i szczupaka. Dlatego też jak widać na zdjęciu zanętą będzie "Dragon Elite" Lin-Karaś, a na hak: kukurydza (pierwszy raz stosuję ten oto sposób, gdzie ziarna kukurydzy zostawiam na kilka godzin zamoczonych w miodzie), zobaczymy co z tego mi wyjdzie, robaki białe i czerwone oraz pęczak gotowany w wodzie z dodatkiem miodu. Po powrocie mam nadzieję jak najbardziej udanym zdam relację.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama