Reklama

Moje wędkarskie początki z firmą Mistrall

11/01/2013 17:21
Witam,
moje początku z firmą Mistrall są dość nietypowe. Wspomnę, że jestem kobietą i nic nie wskazywało na to, że zainteresuję się wędkarstwem. Tak się jednak złożyło, że mój chłopak był naprawdę wielkim miłośnikiem ryb i nie było weekendu bez małego wypadu. Przyglądając się jego poczynaniom i widząc jego wielką radość zdecydowałam, że też spróbuję. Było to co najmniej szalone, bo nigdy nie trzymałam w ręku wędki,a nawet od czasu do czasu skarżyłam się na zbyt dużą intensywność wyjazdów. Mój chłopak słysząc, że chcę pojechać razem z nim stanął jak wryty. Od razu zaoferował mi swoją pomoc. Wreszcie nadszedł dzień wyjazdu, po godzinnym wykładzie co mogę robić a co nie odważyłam się zarzucić. Wędką, którą trzymałam była
Mistrall Amundson Spin 2,7512. Niestety miałam wielkiego pecha. Myślę, że chciałam to zrobić zbyt szybko i zbyt dobrze mimo żadnego doświadczenia i poślizgnęłam się na mokrej trawie, przewróciłam się o mało co nie wpadłam do wody, ale wędka tak... Ta akrobacja była wręcz nie do opisania i do dzisiejszego dnia zastanawiam się jak to mogłam zrobić. Jakimś cudem udało się wyciągnąć wędkę i bardzo się z tego cieszę, bo było to jedna z ulubionych mojego chłopaka!
Teraz jeżdzę na ryby w sezonie mniej więcej raz na dwa tygodnie. Cały czas się szkolę i poznaje nowe techniki, ale już mogę pochwalić się niektórymi zdobyczami! Zaczęłam sama wybierać swój sprzęt i mam mała kolekcję kołowrotków, wędek, aczkolwiek cały czas zbieram fundusze na następne. Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie bardzo owocny, ponieważ moim nowym nabytkiem ostatnio został X-TREME Feeder 3,3m. Już nie mogę się doczekać!
Pozdrawiam
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama