Reklama

Moje wędkarskie początki

09/11/2008 20:33

Ostatnimi czasy dość często chodzę na ryby, lecz mam chyba jakiś kryzys wedkarski. Nie mogę złapać jakiejs większej ryby. Najczęściej łapię metodą spławikową, więc żadnych gigantów się nie spodziewam, lecz gdy już coś złapię, to jak kijanki albo jakiś plankton. No nic, będę próbował spiningować. Lecz gdy poszedłem pierwszy raz spróbować swoich sił w spiningowaniu do domu wrociłem z niczym. To było dość dziwne, bo nie było nawet brania. A jeśli kogoś to interesuje, to łapałem na twistery. Jutro jadę do sklepu po nową wędkę, kołowrotekwoblery, a pojutrze idę na ryby przetestować woblery. Tato powtarza mi, że nie mam się co martwić, mam dopiero jedenaście lat, ale przecież na wędkarstwo nie ma odpowiedniego wieku, prawda?


Probowalem blyskowac lecz nic z tego urwalem dwie blystki na zaczepach i ani brania.Moj tato mial piekne branie na szczupaka (szczupak mial metr z czyms)lecz szczupak wplynal w trzciny i po szczupaku.

Na razie wszystkim wedkarzom zycze polamania kija.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama