Od kilku lat zajmuję się łowieniem karpi (największy na zdjęciu 13,28 kg) i chciałbym podzielić się ze wszystkimi na łamach tego bloga swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami. Koledzy/koleżanki piszcie o waszych metodach połowu, przynętach zanętach. Widoczny na zdjęciach karpik został złowiony na kulkę proteinową własnej roboty (truskawkowa) po 3 tygodniach nęcenia i tygodniu łowienia. Był to największy z wiosennej zasiadki. W Wiadomościach Wędkarskich z października i Wędkarzu Polskim grudniowym jest opublikowane zdjęcie i artykuł. Pozdrawiam i piszcie!
Komentarze