Reklama

Morze Bałtyckie - Kołobrzeg - Surfcasting

11/11/2009 18:43
Łowisko które opisuję może być znakomitą alternatywą dla Nas Wędkarzy, którzy pojawiają się na wakacjach nad naszym pięknym morzem z rodziną!!! i nie tylko!. Bardzo duża grupa wędkarzy "słodkowodnych" ma już za sobą doświadczenie z wędkarstwem morskim tj. połowy dorszy na kutrach. Niestety jest to zazwyczaj jeden z minimum kilku dni urlopowych spędzonych nad morzem niewiedząc, że mamy możliwość spędzenia resztę czasu w sposób całkowicie zaspakajający nasze i naszej rodziny pragnienia!).
Wędkowanie z plaży.
metoda: grunt.
Co: przede wszystkim leszcz, węgorz. często ryby płaskie (flądra, turbot, gładzica), płoć. czasami troć, okoń, belona i inne.
Gdzie: Na Nasze szczęście wszędzie!!). Praktycznie całe wybrzeże Bałtyku nadaje się do surfcastingu. Są miejsca super i dobre. Poławiam na środkowym wybrzeżu w okolicach Kołobrzegu i te miejsca znam dobrze. Ponadto znam miejscowych wędkarzy na środkowym wybrzeżu i ich doświadczenia również w opisie "łowiska"" (nie wiem czy można to tak nazwać) wykorzystam. Wiedzę mam o wybrzeżu od Niechorza do jez. Bukowo. Kiedy i gdzie: Wiosną możemy spodziewać się pierwszych leszczy już w kwietniu z większym nasileniem w maju. Jednak są to zazwyczaj miejsca wybrane, czyli tam, gdzie jest dopływ wody z lądu (rzeka). W takich miejscach leszcze prawdopodobnie (wg. miejscowych) grupują się ze względu na tarło, które odbywają później w jeziorach. Węgorz w kwietniu i maju praktycznie nie żeruje. Te wybrane miejsca i jednocześnie super łowiska to ujście rzeczki do morza z jez. Niechorze (okolice Pogorzelicy), ujście rzeczki z jeziora Jamno i z jeziora Bukowego. W tych miejscach wiosną łowi się bardzo duże leszcze nawet do 6 kg. Kiedy temperatura wody wzrośnie do 16 stopni C. możemy wędkować na całej linii wybrzeża. Ta temperatura wody w połączeniu z pierwszymi burzami (co w morzu jest porą o wiele późniejszą niż w jeziorach bo ok. czerwca) zaczyna żerować węgorz. W tym okresie (późna wiosna , lato i jesień ) łowimy tam gdzie wypoczywamy lub gdzie się umówiliśmy z kumplami lub gdzie jest najlżej donieść piwo. Latem corocznie się zdarza, że w okolicach Kołobrzegu woda ma 11 stopni celcjusza a już w Mielnie czy w Mrzeżynie ma 19 stopni. Dzieje się tak jak wieje silnie kilka dni ze wschodu i w okolicach Kołobrzegu do strefy przybrzeżnej trafia lodowata woda z głębin. Wtedy ryby bardzo słabo żerują i nic nie bierze (może z wyjątkiem flądry) ale po 2-3 dniach wiatrów zachodnich wszystko wraca do normy. Najlepsze miejsca to te wspomniane wyżej oraz w kolejności 1) zaraz za zachodnią głowicą w Kołobrzegu-najlepsze miejsce na węgorze 2) pomost w Ustroniu Morskim, 3)okolice wsi Gąsek (wschodnia część- uważać trzeba na siatki kłusowników), 4) ujście rzeczki czerwonki za Ustroniem Morskim - jest tam parking bardzo blisko morza 5)plaża w Grzybowie (Kołobrzeg) i Podczelu (Kołobrzeg). To są miejsca które znam ale nie znaczy to, że inne w okolicy są złe. Jak temperatura wody jest powyżej 16 stopni C. to jest bardo duże prawdopodobieństwo, że coś złowimy. Zazwyczaj są to leszcze od 0,6 kg do 2,5 kg i jest to norma. Pójdziesz to złapiesz. Zazwyczaj 1-3 szt. w 3-4 godziny bez nęcenia. Ale jak trafisz w dzień co zdarza się średnio co najmniej raz w tygodniu możesz złowić okazy 2, 3, 4, 5 kg w ilości kilkunastu szt. Czyli jest zabawa!!! Do tego dochodzi często węgor (zazwyczaj w dzień od 0,8 kg do 2 kg w nocy od sznurówek do bydlaków) i wczasy są udane. Łowimy jak najdalej od siebie w jak najgłębszym miejscu ok. 70 -100 m od brzegu już jest ok. Dość dużo jest już informacji na ten temat w internecie choćby na www.splawik.com.pl (niektórzy moderatorzy tej strony są mizernej wiedzy ale cóż). Na co: na czerwonego robaka. Tylu ilu miejscowych tyle metod i rodzajów zakładania robaków, czyli skąd my to znamy... Obowiązują robaki wykopane z ziemi (najlepsze) rosówki (najlepsze) gnojaki (najlepsze) . Tyle relacji słyszałem i widziałem ale co prawda, każda jest skuteczna. Sposób zakładania robaka jest bardziej istotny niż wielkość. I tu również są różne szkoły. Ja stosowałem chyba wszystkie tzn. przewlekane przez hak na żyłkę, nadziewane na hak co jakiś czas, czyli pęczek robaków itp. Po kilku latach doszedłem do wniosku, że przy wyrzutach jakie należy wykonać pęczek robaków zazwyczaj się urywa ([przynajmniej jego część), rosówka na żyłce i haczyku jest dobra ale.... ale jeszcze lepsza okazała się dla mnie rosówka nadziana w CAŁOŚCI na DUŻY hak co ma znaczenie nie tylko jako przynęta ale również jako część składowa przyponu co wytłumaczę szerzej w sprzęcie.
Sprzęt: wędka, minimum 100 m żyłki 0,3 mm. To wersja dla osób nie posiadających innego sprzętu. Sprzęt profesjonalny to długa wędka o ciężarze wyrzutu 150-300 g, kołowrotek duży, żyłka min. 150m 0,3 lub 0,35 max. 0,4 mm, Ołów stosuję 100-150 g z wąsami. Kupić można takie w Kołobrzegu na ul. Portowej. W przypadku gdy mamy wędkę nieprofesjonalną ołów zakładajmy bez wąsów ponieważ jest trudno uwolnić ołów z wąsami z dna morza co może spowodować złamanie kija lub pęknięcie żyłki. Stosujemy 2 przypony z żyłki o 0,05 mm grubszej niż główna. Gruba żyłka w morzu nie przeszkadza rybom. Przepisy pozwalają stosować 2 przypony w połowach fladrowych. Oczywiście my łowimy flądre a co się złapie to się złapie. Łowimy: Jak już jesteśmy na plaży z rodziną nie zapomnijmy o piwie!!. Jest zasada że rozkładamy się w oddalonym o kilka metrów od wędek miejscu a to dlatego żeby uniknąć 1000 pytań plażowiczów typu a co pan tu może złowić a dlaczego pan zabija robaki, ile filetów już pan złowił, itp. Zdecydowanie lepiej jest w nocy. Wtedy zdarzy się jakiś osobnik ale on zada tylko jedno pytanie : czy wie pan gdzie ja już jestem?? Wędkę umieszczamy pionowo na podpórkach. Podpórki stosuje się przeróżniste zazwyczaj z rury PCV. Latem jak jest mniejsza fala wchodzimy do wody i rzucamy zestaw. Możemy wejść do wody w woderach. Jak jest większa fala musimy rzucać z plaży i wtedy przydaje się dobry sprzęt. Pamiętajmy żeby w trakcie rzutu na palca trzymającego żyłkę założyć np. kawałek folii bo często przy mocnych rzutach rozcinamy sobie palce bardzo głęboko. Stosuję ciężkie i dość duże haczyki a ciężkie dlatego bo w czasie mocnego rzutu nie "przykleja się" do żyłki głównej tylko "wiruje" w pewnej odległości od niej co zapobiega splątaniu. Ja zakładam w dzień dzwoneczki na szczytówkę a w nocy dzwoneczki i świetlik. Można też nie stosować nic ale trzeba patrzeć na szczytówke . Branie jest zazwyczaj widoczne i nie musimy się śpieszyć z zacięciem. W przypadku braku brań przerzucamy zestaw co jakąś godzinę.
Pogoda: Generalnie najlepiej jest gdy morze jest zmarszczone falą ok. 0,5m. wiatr zachodni ale każdy inny też może okazać się doskonałym. Najlepiej jest dzień lub dwa po sztormie. Woda jest wtedy mętna i ryby żerują blisko plaży. Jak jest powierzchnia płaska jak na jeziorze co się nazywa gladą lub flautą w dzień złowić jest cokolwiek bardzo trudno. Wtedy połowy przenosimy na noc.
Prognozę pogody sprawdzamy na stronach:
http://new.meteo.pl/
wiatr i falowanie (bardzo dokładne)
http://www.dmi.dk/dmi/index/danmark/farvandsudsigter/omkbornh.htm
http://ocean.dmi.dk/anim/index.php ( WIATR wybieramy Parameter- Vind: styrke og retning oraz Geografisk omrĺde-bornholm i naciskamy enkelt lub [] , FALOWANIE wybieramy Brlger:hrjde og retning oraz bornholm )
wiatr krótko i długo terminowy.
http://www.wetterzentrale.de/topkarten/fsgfsmeur.html (wybieramy 10m. Wind i przesuwamy co 3 godziny)
Ogólna (są tam dane aktualne występujących burz co może się przydać sumowcom i węgorzowcom) http://www.pogodynka.pl/
Tu zobaczymy morze na żywo.
http://www.mielno.pl/pl/mielno-online
http://www.ustka.pl/new/index.php?fp=kamery

Zezwolenie kupujemy w Okręgowych Inspektoratach Rybołówstwa Morskiego lub zazwyczaj w placówkach (Inspektoratach) terenowych. Do wykupu NIE potrzebna jest legitymacja PZW. Wystarczy dowód, dokonać wpłaty na konto (niedługo ma się to zmienić dlatego warto zadzwonić przed dokonaniem opłaty) i udać się do najbliższego Inspektoratu.
Wszelkie szczegóły znajdziecie na stronach:
http://oirm.szczecin.pl/
http://www.oirmslupsk.mojbip.pl/
http://www.oirm.gdynia.pl/

Surfcasting to nie tylko wędkarstwo plażowo-gruntowe ale i spining za trocią i łososiem oraz beloną ale przede wszystkim wypoczynek z rodziną (2 w jednym i bez komarów!!!) lub z kumplami. Corocznie odbywają się zawody surfcastingowe w okolicach Kołobrzegu i nie tylko. Wszelkie informacje można znaleźć w internecie. Powodzenia


p.s. dodatkowe informacje napisze jak się zacznie sezon 2010
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama