Cześć wszystkim to mój pierwszy wpis wiec proszę o wyrozumiałość z góry dzięki ;>
Na Mroge ....
Na Mroge w Głownie wybraliśmy się około 5 rano . Jak dojechaliśmy widoki były wspaniałe woda spokojnie płynęła wiec byliśmy pozytywnie nastawieni . Zarzuciliśmy 3 żywcówki i 1 rosówkę na branie czekaliśmy przez około 3 godziny w miedzy czasie zobaczyliśmy dzika wybiegającego kawałek dalej wiec widoki były fajne . Po chwili słuchamy jest pierwsze branie kija ładnie przyginało poczekaliśmy jeszcze chwilkę żeby mógł łyknąć żywca przycięcie , jeden odjazd i się spiął ale i tak byliśmy zadowoleni ze coś zaczęło się dziać . Chwile potem zobaczyliśmy z naprzeciwka myśliwego chwile z nim porozmawialiśmy i poszedł zapolować na kaczki . Po 15 min 2 branie kija tez ładnie gnie chwila odczekania przycięcie i jest szczupaczek 50 cm to nas ucieszyło szczupaczek wrócił do wody ale ciągniecie go było wspaniale bardzo waleczna rybka . Chwile potem kolejne branie niestety się pospieszyliśmy bo wyjęty został z pyska drapieżnika baczek jeszcze żył wiec postawiwszy go s powrotem podczas opadania bach...!! uderzenie teraz poczekaliśmy około 5 min przycięcie pokazał się i niestety spiął .Około godziny 16 zaczęliśmy się zwijać były jeszcze 2 brania na żywca ale tez pusto na sam koniec na rosówkę wziął okoń taki około 25 cm ale tez do wody . Jak już odjeżdżaliśmy zobaczyliśmy jeszcze koziołka jak skakał po łące . Wypad uznaliśmy za wspaniały widoki super rybki brały i ważne ze czas spędziło się nad woda i na pewno pojedziemy jeszcze raz tan ta rzeczkę ;> pozdrawiam .
Komentarze