Wędkarz jak to pięknie brzmi i naprawdę jest to piękne hobby uspokaja daje niesamowity kontakt z przyrodą jak pięknie jest w ciszy i spokoju poobserwować piękno przyrody jednak i tu z przykrością stwiedzam kurczy nam się to piękno i to nie przez zmniejszanie zasobów wodnych ale niestety przez nas samych. Zaśmiecanie terenu niszczenie roślinności to już staje siędomeną niestety nas wędkarzy popatrzny w trzcinę tatarak czy inne zarośla tam nie był nikt inny tylko wędkarz tam są pudełka po robakach puszki po kukurydzy i nie tylko tego nie zostawiają inni turyści ten wstyd należy do nas.
Drugim grzechem jak ja to nazywam to słownictwo nad wodą dość często jeżdzi ze mną żona czasem naprawdę nie idzie tego ścierpieć . Czymy wędkarze musimy tak się zachowywać przecież każdy z nas lubi pojechać nad wodę w czyste i piękne miejsce lubi w spokoju posiedzieć nad wodą i z kulturą porozmawiać o rybkach o łowieniu i łowiskach Byłem nie tak dawno w Karpicku i obok mnie siedział wędkarz 82 lata działacz jak się póżniej dowiedziałem rozmawialiśmy cały dzień lubię słuchać tak wspaniałych opowieśći jednak ten Pan przez cały dzień ani razu nie zablużnił i tej rozmowy mi dziś braknie .
Jakie to wszystko proste jadąc na rybki zawsze zabieram reklamówkę na śmieci po zakończeniu łowienia teren na którym byłem musi tak wyglądać jak go zastałem a niekiedy jeszcze lepiej kolego mi zwrócił kiedyś uwagę - sprzątasz po kimś odpowiedziałem mu nie po kimś lecz po koledze wędkarzu Pamiętajmy o tych zasadach NIE ŚMIECĘ I NIE BLUŻNIĘ NAD WODĄ jak piękny jest nasz język a napewno wszystkim będzie lepiej się żyło Z wędkarskim pozdrowieniem
Komentarze