Z wielkimi nadziejami wyjeżdżamy w dniu 12-V-2012 w liczbie 35uczestników koła 168 "Chrobry" na zawody spławikowo – gruntowe na jeź. Owieczki. Z nadziejami bo, podobno woda bardzo rybna. Złowienie tutaj 10kg ryb/indywidualnie/ podczas zawodów to po prostu jest normą. Nigdy takiego wyniku nie osiągnęliśmy. Jak będzie teraz? Jeź. Owieczki to akwen o powierzchni około 15 ha, położony, niedaleko trasy Gniezno - Kiszkowo. Stanowiący własność prywatną. Charakteryzuje się dobrą dostępnością dla wędkarzy. Zagospodarowane brzegi obfitujące w wygodne stanowiska wędkarskie zarówno dla tych, którzy chcą łowić z wody oraz z "suchego brzegu". Duży parking, ławeczki stoły piknikowe sprzyjają turystyce rodzinnej i zapraszają do miłego spędzenia czasu. Jezioro jest systematycznie zarybiane. Po przyjeździe na miejsce i dokonaniu rozpoznania terenu przez zawodników przystąpiono do realizacji części organizacyjnej. Na wstępie prezes koła kol. Piotr Wągrowski powitał obecnego właściciela wody p.Jana Jóźwiaka, p.Anię Wojtyniak- przedstawiciela firmy ”PROCLEANSERWIS” fundatora pucharów oraz pozostałych uczestników. Po sprawnym przeprowadzeniu losowania zawodnicy w liczbie 32 udali się na swe stanowiska. Na przygotowanie się do łowienia przeznaczono 1godz. Czas łowienia 4 godz. Metoda spławikowo – gruntowa. Pogoda nie napawa optymizmem, jest chłodno i wietrznie. W nocy nad rejonem przeszła nawałnica. O godz.8 słychać określony sygnał, a więc zaczynamy. Jako że byłem zawodnikiem docierające do mnie skąpe wieści nie były zadawalające. Brania były słabe w większości drobnica. Przeważał krąp, był też karaś, płotka, okoń. Największą rybę zawodów złowił kol.Pietrzak Zbigniew - karaś/srebrny 37cm. A gdzie olbrzymy? Godz.12 - koniec zawodów. Komisja sprawnie dokonała ważenia złowionych ryb i ogłosiła wyniki. Ostateczne wyniki. I-kol. Szargan Andrzej – 2940pkt II-kol. Wągrowski Piotr –2680pkt II-kol. Lenarczyk Maciej -2380pkt IV-kol. Maik Bronisław - 2060pkt V- kol. Gmerek Bogdan – 1980pkt VI-kol. Urbaniak Maciej- 1880pkt. A więc rzeczywistość okazała się inna niż przewidywano. Nie po raz pierwszy. Na osłodę wyjrzało słonko. Ciepełko poprawiło trochę nastrój. Kol. prezes wraz z w/w dokonał wręczenia pucharów i bonów towarowych. Na zakończenie smaczna grochówka z wkładką i stosowne do niej napoje. Ten miły akcent kończy zawody. Wynik dzisiejszy nas nie zniechęca. Na jeź. Owieczki powrócimy.
Komentarze