Po raz pierwszy byłem w tym roku na rybkach/Pilichowicach/ ale było blado. Pierwsza ryba roku to... "ruski" druga znowu "ruski" ale trzecia to już okoń /20cm/. Wiecej powodu do zadowolenia miał mój brat 2szt. okonka /35cm/ oraz parę 20-stek. Następnym razem myślę, że pójdzie lepiej tylko musi pomrozić.
Komentarze