Na ryby Jadę sobie mercedesem W dal śnieżystą w toń przejrzystą Tam gdzie ryba złotem świeci Gdzie nad świtem słowik śpiewa Gdzie me serce się rozgrzewa Jadę sobie mercedesem Gnam nad Chańczę w tym zachwycie A ten świt i te ryby To jest całe moje życie Jadę sobie mercedesem I już jestem u nieba bram Patrzę, niema ryb To ja nie pójdę tam
Komentarze